Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Strateg ds. inwestycji
Nvidia po raz kolejny znacznie przekroczyła oczekiwania, ale reakcja rynku pokazuje, że to właśnie oczekiwania dziś stanowią największą przeszkodę.
Prognozy pozostają solidne, choć Nvidia nie uwzględnia w nich przychodów z działalności obliczeniowej w chińskich centrach danych.
Szerzej rozumiany łańcuch dostaw AI wciąż na tym korzysta, jednak wąskie gardła i czynniki geopolityczne mogą zamienić płynny wzrost w wyboistą drogę.
Nvidia znów zrobiła to, co robi od dłuższego czasu: pokazała wyniki, które wyglądają nierealnie, dopóki nie wczytasz się w nie po raz drugi. Ten kwartał kończy się kolejnym przypomnieniem dla inwestorów: nawet świetna firma może trafić na kapryśny rynek, gdy poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko.
Nvidia zakończyła 25 lutego 2026 r. sesję giełdową na poziomie 195,56 USD. Po publikacji wyników akcje pozostawały w pobliżu tego poziomu. Mówiąc wprost: Nvidia nie tylko publikuje wyniki za kolejny kwartał, lecz także wystawia paragon za globalną rozbudowę sztucznej inteligencji. Inwestorzy chcą teraz wiedzieć, czy następny paragon da się wystawić równie łatwo.
Czwarty kwartał finansowy Nvidii (zakończony 25 stycznia 2026 r.) pokazuje, że firma wciąż działa na pełnych obrotach.
Przychody wyniosły 68,1 mld USD, czyli o 73% więcej niż rok wcześniej. Zysk na akcję wyniósł 1,62 USD. Marża brutto sięgnęła 75,2% — to odsetek przychodów pozostający po uwzględnieniu bezpośrednich kosztów produkcji.
Segment centrów danych pozostaje głównym silnikiem, oferując procesory i sprzęt sieciowy wykorzystywany do budowy i działania systemów sztucznej inteligencji. Przychody z centrów danych wyniosły 62,3 mld USD, czyli o 75% więcej niż rok wcześniej.
Jeden szczegół ma duże znaczenie dla szerszego kontekstu: przychody ze sprzętu sieciowego wzrosły do 10,98 mld USD z 3,02 mld USD rok wcześniej. To sugeruje, że klienci nie kupują już wyłącznie pojedynczych układów, lecz coraz częściej wybierają bardziej kompletne systemy — całą infrastrukturę i okablowanie, które przekuwają surową moc obliczeniową w praktyczne rozwiązania.
Nie wszystko lśni. Przychody z segmentu gier wyniosły 3,73 mld USD i były poniżej oczekiwań. Przychody z segmentu motoryzacyjnego sięgnęły 604 mln USD — również były poniżej oczekiwań. To nie burzy całej opowieści, ale uczciwie oddaje obraz: dziś to przede wszystkim biznes centrów danych, a pozostałe jednostki odgrywają role drugoplanowe.
Rynek traktuje prognozy Nvidii jak prognozę pogody dla całego ekosystemu sztucznej inteligencji. Nie muszą być idealne, by wpływać na zachowanie uczestników rynku.
Na pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 Nvidia oczekuje przychodów na poziomie około 78,0 mld USD, z marginesem błędu ± 2%. To właśnie ta prognoza jest najważniejszym przesłaniem: popyt pozostaje na tyle silny, że spółka wyraźnie wyprzedza wcześniejsze oczekiwania analityków.
Jest jednak istotne zastrzeżenie. Nvidia wskazuje, że w tym scenariuszu nie zakłada żadnych przychodów z działalności obliczeniowej w chińskich centrach danych. Mówiąc prościej: firma woli nie obiecywać zbyt wiele na politycznie skomplikowanym rynku niż zgadywać, jak poruszać się w ramach zasad eksportu i procesów zatwierdzania.
Koszty również mają znaczenie — Nvidia sygnalizuje duże inwestycje. Spodziewa się skorygowanych kosztów operacyjnych na poziomie około 7,5 mld USD w nadchodzącym kwartale. To wydatki na codzienne prowadzenie działalności, w tym badania i rozwój. Rosnące koszty nie są tu z definicji złe; często wskazują, że Nvidia zatrudnia, buduje i wspiera rosnącą zainstalowaną bazę klientów i urządzeń.
Dobrym punktem odniesienia jest gotówka. Wolne przepływy pieniężne, czyli gotówka generowana po uwzględnieniu wydatków operacyjnych i inwestycyjnych, wyniosły w minionym kwartale 34,9 mld USD. To pomaga zrozumieć, dlaczego inwestorzy wciąż dają Nvidii przestrzeń na wydatki.
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego rynek nie celebruje tego bez zastrzeżeń, zacznij od oczekiwań.
Nvidia stała się tablicą wyników dla wydatków na sztuczną inteligencję. Gdy tak się dzieje, inwestorzy przestają pytać: „Czy wygraliście?” i zaczynają pytać: „Czy możecie wygrywać w takim tempie, nie potykając się o szczegóły?”. Dlatego „beat and raise” (pokonać oczekiwania i podnieść prognozy) może brzmieć jak: „Świetnie, a teraz zróbcie to znowu”.
Trzy rzeczy dobrze tłumaczą te napięcia:
Po pierwsze, kwartał patrzy wstecz. Prognoza patrzy w przyszłość.
Po drugie, zmiany generacyjne platform generują szum. Nvidia wprowadza obecną generację Blackwell i zapowiada, co dalej — w tym Rubin. Nowe platformy zwykle ruszają z ograniczoną podażą i pod dużą presją czasu. Mogą też przynieść początkowe koszty rozruchu, które tymczasowo ściskają marże, zanim skala poprawi efektywność.
Po trzecie, wąskie gardła się przesuwają. Niedobór pamięci stał się jedną z ciemnych chmur nad branżą technologiczną. Systemy Nvidii opierają się na pamięci o wysokiej przepustowości. Jeśli pamięć pozostanie wąskim gardłem, może spowalniać dostawy i podnosić koszty dla części ekosystemu. To nie zabija popytu, ale może przesuwać terminy — a rynek potrafi spierać się o terminy nawet o drugiej w nocy.
Największym ryzykiem nie jest to, że sztuczna inteligencja nagle zniknie. Większe ryzyko polega na tym, że wydatki staną się bardziej skokowe i nierównomierne. Duzi klienci mogą zrobić przerwę, by zainstalować to, co kupili, podłączyć zasilanie i przeszkolić zespoły, nawet jeśli ich długoterminowe plany pozostają bez zmian.
Geopolityka pozostaje czynnikiem, który może znacząco zmieniać układ sił w branży. Nvidia nadal wyłącza z prognoz przychody z działalności obliczeniowej w chińskich centrach danych, co podtrzymuje niepewność.
Wreszcie, wąskie gardła w łańcuchu dostaw mogą się przemieszczać. Jeśli wąskie gardło przesunie się z układów scalonych na pamięć, następnie na sieć, a w końcu na dostępność energii elektrycznej, zwycięzcy i przegrani wokół Nvidii mogą szybko się zmienić.
Uprość swoją listę kluczowych wskaźników: skup się na prognozach, wzroście segmentu centrów danych i trendzie marży brutto.
Oddziel popyt od terminów realizacji: opóźniony wzrost to coś innego niż zniszczony popyt.
Obserwuj zmiany w platformach: tarcia na wczesnym etapie rozruchu mogą pojawić się, zanim skala poprawi ekonomię.
Poszerz perspektywę: wąskie gardła w pamięci, sieciach i energii mogą przesunąć narrację poza samą realizację po stronie Nvidii.
Wyniki Nvidii to mocny „paragon” potwierdzający wydatki na sztuczną inteligencję, a prognozy sugerują, że kolejka przy kasie wciąż jest długa. Jednak reakcja rynku pokazuje nową fazę: inwestorzy nie debatują już, czy temat jest realny. Debatują, jak płynnie mogą przebiegać najbliższe dwa lata i ile może naraz pójść nie tak.
Dla długoterminowych inwestorów proces z założenia pozostaje nudny. Czytaj uważnie prognozy, obserwuj marże pod kątem oznak siły cenowej i sprawdzaj, czy zmiany w platformach przebiegają zgodnie z harmonogramem. Paragon drukuje się dziś. Prawdziwy sprawdzian polega na tym, czy klienci wrócą jutro.

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje.