Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Główny strateg inwestycyjny
Kluczowe pytanie Apple’a: czy AI wreszcie stanie się motorem wzrostu sprzedaży iPhone’a?
Apple nigdy nie musiało być pierwsze. Zwykle pozwala innym wysunąć się na prowadzenie, czeka, aż technologia dojrzeje i stanie się naprawdę użyteczna, a następnie podaje ją w formie przyjaznej masowemu odbiorcy.
Ten schemat zadziałał w przypadku smartfonów, zegarków, płatności i słuchawek. W przypadku AI jest jednak inaczej, bo rynek już wytypował kilku zwycięzców. Nvidia zdominowała obszar infrastruktury (sprzęt i centra danych na potrzeby AI). Microsoft i Google szybko wdrożyły AI w narzędziach produktywności i wyszukiwaniu. Meta intensywnie wdraża AI w mediach społecznościowych, reklamie i sprzęcie.
Tymczasem Apple bywa postrzegane jako elegancki gigant, który wciąż szuka własnego miejsca w obszarze AI.
Dlatego WWDC ma znaczenie. To nie tylko konferencja dla deweloperów. To szansa, by pokazać, że AI może stać się częścią codziennego korzystania z urządzeń — nie kolejną aplikacją czy chatbotem, lecz powodem, by dalej kupować sprzęt Apple i pozostawać w jego ekosystemie.
Dla inwestorów sedno sprawy jest proste: Czy Siri wreszcie stanie się na tyle użyteczna, by realnie przełożyć się na wyniki finansowe Apple’a?
Konferencja Worldwide Developers Conference (WWDC) rozpoczyna się 8 czerwca, a głównym punktem programu ma być gruntowna przebudowa Siri. Doniesienia sugerują, że nowa Siri będzie bardziej konwersacyjna, poradzi sobie z bardziej złożonymi zadaniami i będzie głębiej zintegrowana z systemami operacyjnymi Apple. Funkcje AI mają też pojawić się w narzędziach do pisania, wyszukiwania, edycji zdjęć oraz w funkcjach systemowych.
Z perspektywy inwestorów to nie tylko premiera oprogramowania. To test, czy Apple potrafi przekuć AI w nowy konsumencki cykl wymiany sprzętu.
Rynek chce zobaczyć trzy rzeczy:
Apple nie musi wygrać wyścigu w obszarze centrów danych dla AI. Musi wygrać wyścig o dostarczenie AI użytkownikom.
Rynek będzie obserwował, czy Siri przejdzie od „odpowiadania na pytania” do realnego wykonywania działań — w wiadomościach, kalendarzu, e‑mailu, zdjęciach, mapach, aplikacjach i wyszukiwaniu. To uczyniłoby AI mniej odrębnym produktem, a bardziej nową warstwą systemu operacyjnego.
Apple nie podchodzi do WWDC z pozycji słabości — i właśnie dlatego poprzeczka oczekiwań jest zawieszona tak wysoko.
Dlatego na WWDC nie chodzi o „pozytywne zaskoczenie z niskiej bazy”, lecz o to, czy Apple pokaże postęp w AI wystarczający, by uzasadnić wycenę premium.
Najważniejsze: WWDC może nadać ton krótkoterminowej narracji, ale to nie jest „transakcja na jeden dzień”. Prawdziwy test przyjdzie później — popyt na iPhone’y, tempo wymiany urządzeń, zaangażowanie w usługi i adopcja wśród deweloperów.
Są trzy główne ryzyka:
Po pierwsze, WWDC może rozczarować, jeśli aktualizacja Siri okaże się jedynie niewielkim, kosmetycznym krokiem naprzód. Oczekiwania wobec AI w Apple’u narastały od pewnego czasu, a inwestorzy nie będą czekać w nieskończoność.
Po drugie, Chiny pozostają czynnikiem, który może przechylić szalę. Popyt w segmencie premium był stosunkowo odporny, ale konkurencja ze strony Huawei i innych lokalnych marek jest bardzo silna.
Po trzecie, istotne pozostaje ryzyko wyceny. Przy wskaźniku P/E rzędu 37–38 Apple wciąż może dobrze sobie radzić, o ile przyspieszy wzrost zysków, ale margines na rozczarowanie pozostaje niewielki.
WWDC zapowiada się jako test, czy AI może stać się kolejną warstwą ekosystemu Apple’a.
Firma ma już zainstalowaną bazę urządzeń, lojalność klientów wobec marki, silny segment usług i solidny bilans. Inwestorzy potrzebują teraz dowodu, że Apple potrafi wprowadzić AI do masowego użytku w sposób, który faktycznie zmienia codzienne zachowania użytkowników.
Byczy scenariusz zakłada, że Siri stanie się bramą do nowego cyklu wymiany iPhone’ów.
Ryzyko jest takie, że WWDC okaże się kolejnym dopracowanym wydarzeniem Apple’a, po którym inwestorzy powiedzą: „Ładnie, ale gdzie jest poczucie pilności?”
Przy akcjach wycenianych z premią Apple musi pokazać nie tylko AI jako taką, lecz także to, dlaczego dzięki AI następny cykl iPhone’ów będzie trudny do zignorowania.

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie stanowi porady inwestycyjnej. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a wyniki historyczne nie gwarantują przyszłych rezultatów. Instrumenty wspomniane w niniejszym materiale mogą być oferowane przez partnerów, od których Saxo może otrzymywać opłaty marketingowe, wynagrodzenia lub opłaty retrocesyjne. Niezależnie od ewentualnych korzyści finansowych otrzymywanych w ramach takich partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczenia klientom wartościowych informacji i zapewnienia dostępu do możliwości inwestycyjnych.