Szokujące prognozy
Leki na otyłość dla każdego - nawet dla zwierząt domowych
Jacob Falkencrone
Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych
Strateg ds. inwestycji
Netflix przekroczył oczekiwania w czwartym kwartale, ale prognozy wskazują na nieco niższą rentowność w krótkim terminie.
Wyższe wydatki na treści oraz umowa z Warnerem zmieniają narrację z nacisku na marże na reinwestycje.
Dla długoterminowych inwestorów kluczowe są średnie przychody na użytkownika (ARPU), wskaźnik odpływu klientów (churn) oraz dynamika reklam, a nie nastrój jednego kwartału.
20 stycznia 2026 roku Netflix opublikował wyniki za czwarty kwartał 2025 roku, a sam biznes wydaje się być w dobrej kondycji. Cena akcji spadła przed zamknięciem sesji, a po godzinach handlu obniżyła się jeszcze bardziej, nie dlatego, że wyniki kwartalne rozczarowały, ale dlatego, że prognozy wymagają od inwestorów cierpliwości.
Ta reakcja jest typowa dla Netflixa. Firma często wybiera długoterminowy wzrost kosztem krótkoterminowego komfortu, podczas gdy rynki zazwyczaj najpierw uwzględniają ten komfort w wycenach.
Wyniki kwartalne są nieco lepsze niż oczekiwano, z solidnym wzrostem przychodów, poprawiającą się rentownością i mocnym generowaniem gotówki. Jednak kolejne kroki, zwłaszcza prognozy rentowności na pierwszy kwartał oraz całoroczna perspektywa marż, wydają się być nieco słabsze niż oczekiwał rynek.
Zanim przejdziemy do szczegółów, poniższy wykres punktowy stanowi szybki wizualny przewodnik po tym, co się wydarzyło w porównaniu do oczekiwań. Każda kropka pokazuje, jak kluczowy element wypada w porównaniu z konsensusem Bloomberga. Zielony oznacza lepszy niż oczekiwano. Czerwony oznacza słabszy niż oczekiwano. Szary jest w dużej mierze zgodny z oczekiwaniami. Ważniejszy jest wzorzec niż dokładne liczby: kropki z "minionego kwartału" są głównie pozytywne, podczas gdy kropki z "następnego kwartału i roku" wskazują na większą ostrożność w kwestii rentowności.
Dla nowych inwestorów jest to cenna lekcja. Cena akcji odzwierciedla prognozy na następne 12 miesięcy, a nie jest nagrodą za ostatnie 12 tygodni.
Czwarty kwartał Netflixa wspiera narrację "ulepszeń", którą firma promuje. Nadal się rozwija, ale coraz bardziej zachowuje się jak dojrzały biznes, koncentrując się na marżach, efektywności i generowaniu gotówki.
Skala pozostaje mocną stroną Netflixa. Firma osiąga kolejny kamień milowy w liczbie płatnych subskrypcji, co jest istotne, ponieważ skala to nie tylko powód do dumy. Obniża koszty jednostkowe, poprawia pozycję negocjacyjną i daje Netflixowi więcej przestrzeni na testowanie nowych produktów bez ryzyka dla podstawowego modelu subskrypcji.
Zaangażowanie również utrzymuje się na wysokim poziomie. Netflix wskazuje na stabilne oglądalność w drugiej połowie 2025 roku, z większą rolą produkcji własnych. W streamingu stabilne zaangażowanie to klucz do możliwości podnoszenia cen. Jeśli ludzie często korzystają z usługi, rzadziej rezygnują po zmianie cen, a reklamodawcy są bardziej skłonni do płacenia za uwagę widzów.
Niepokój rynku nie wynika tak naprawdę z tego, co Netflix właśnie dostarczył, lecz z decyzji, jakie firma podejmuje na przyszłość.
Zarząd sygnalizuje wyższe wydatki w 2026 roku, z wpływem odczuwanym wcześniej w roku, a korzyściami pojawiającymi się później. W praktyce oznacza to, że firma przyspiesza inwestycje, co może obciążyć marże w krótkim okresie, nawet jeśli przychody nadal rosną. Netflix przedstawia to jako kwestie czasowe, a nie pogorszenie sytuacji.
Innymi słowy, Netflix nie twierdzi, że model biznesowy się załamuje. Zamiast tego, firma stawia na wzrost i treści, prosząc inwestorów o zaakceptowanie bardziej nierównej drogi do zysków w zamian za większą długoterminową szansę.
Drugim powodem, dla którego rynek skupia się na prognozach, jest umowa z Warner Bros.
Netflix informuje, że pracuje nad finalizacją przejęcia Warner Bros, a według Reutersa firma planuje wstrzymać skup akcji, aby zgromadzić gotówkę na sfinansowanie planowanego przejęcia. To istotna zmiana w alokacji kapitału. Wykup akcji może wspierać zysk na akcję i sygnalizować pewność co do przyszłości. Ich wstrzymanie wskazuje na coś innego: gotówka staje się bardziej wartościowa niż krótkoterminowe zmniejszenie liczby akcji w obrocie.
Jeśli pominiemy nagłówki, logika jest prosta. Duże przejęcie to nie tylko biblioteka treści. To również prace integracyjne, koszty finansowania i inny rytm wydatków. Netflix nawet zwraca uwagę na wydatki związane z przejęciem w swojej prognozie dotyczącej marż.
Inwestorzy powinni traktować to jako nową fazę w historii Netflixa. Poprzednia faza to "zwycięstwa streamingu, rozszerzanie marż". Następna faza wygląda bardziej jak "konsolidacja streamingu, rozwój skali treści i bardziej niestabilna ścieżka marż".
Netflix nadal spodziewa się, że przychody z reklam podwoją się w 2026 roku w porównaniu do 2025 roku. Według Reutersa, dyrektor finansowy Netflixa mówi, że wpływy z reklam mogą osiągnąć około 3 miliardy USD w 2026 roku. To jest drugi silnik, na który Netflix liczy: subskrypcje plus reklamy, co pozwala zarabiać więcej na tym samym widzu.
Jednak budowanie biznesu reklamowego wymaga czasu. Potrzebne są narzędzia pomiarowe, formaty, zespoły sprzedażowe oraz wiarygodność w oczach marek. W krótkim okresie może to zwiększyć przychody, ale jednocześnie wywrzeć presję na marże.
Pierwszym ryzykiem jest ryzyko związane z integracją i realizacją przejęcia Warner Bros. Transakcje wyglądają czysto na slajdach, ale w rzeczywistości mogą być skomplikowane. Warto zwracać uwagę na zmieniające się harmonogramy, rosnące jednorazowe koszty oraz niejasne wypowiedzi dotyczące szybkiego osiągania synergii.
Drugim ryzykiem jest inflacja kosztów tworzenia treści. Większa biblioteka pomaga, ale nowe hity nadal wymagają inwestycji finansowych. Jeśli wydatki rosną szybciej niż wartość oglądalności, marże mogą rozczarować, nawet przy wzroście przychodów.
Trzecim ryzykiem jest cykliczność rynku reklamowego. Jeśli rynek reklam osłabnie, Netflix nadal może zwiększać liczbę widzów, ale mniej efektywnie je monetyzować. Wczesne sygnały ostrzegawcze mogą objawiać się jako niższe ceny reklam, wolniejszy wzrost przychodów z reklam lub bardziej ostrożne formułowanie prognoz.
Jeśli Netflix nadal kładzie nacisk na średnie przychody na użytkownika (ARPU), traktuj to jako sygnał, że koncentracja pozostaje na jakości monetyzacji.
Jeśli wzrost przychodów z reklam jest powiązany z konkretnymi wskaźnikami, obserwuj, czy stopniowo wspiera on marże, a nie tylko zwiększa przychody.
Jeśli aktualizacje dotyczące Warnera przechodzą od "zamiarów" do jasno określonych kamieni milowych integracji, można się spodziewać, że rynek będzie bardziej nagradzał przejrzystość niż same ambitne plany.
Jeśli wskaźnik odpływu klientów wzrośnie po zmianach cen, traktuj to jako najwcześniejszy test wytrzymałości zdolności do podnoszenia cen.
Netflix nadal potrafi przyciągnąć tłumy. Czwarty kwartał potwierdza, że podstawowy mechanizm działa: przychody rosną, zyski się zwiększają, przepływy pieniężne są stabilne, a liczba subskrypcji przekracza 325 milionów.
Jednak rynek nie bije braw za to, co już się wydarzyło. Skupia się na tym, co się wydarzy dalej. Netflix zdecydował się na większe wydatki, szybsze budowanie oraz przejęcie Warnera, nawet jeśli prowadzi to do niższej rentowności w krótkim terminie, w porównaniu do oczekiwań analityków. W pewnym sensie, to ta sama decyzja Netflixa, którą inwestorzy widzieli wcześniej, tylko na większą skalę.
Dla długoterminowych inwestorów najważniejsze nie jest to, czy wyniki jednego kwartału przewyższają oczekiwania. Najważniejsze jest, czy firma cały czas zyskuje na wartości w przeliczeniu na widza, nie tracąc przy tym zaufania. Liczba chętnych może być imponująca, ale to realne przychody z zakupów na kasie są tym, co naprawdę przynosi zyski na przestrzeni czasu.
Ten materiał ma charakter marketingowy i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie gwarantują przyszłych rezultatów.
Instrumenty wspomniane w tym materiale mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, wynagrodzenie lub prowizje. Mimo że Saxo może uzyskiwać korzyści finansowe z tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone z myślą o dostarczeniu klientom wartościowych informacji i możliwości.
