Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Strateg ds. inwestycji
Fundusze ETF pomagają rozłożyć ryzyko bez konieczności typowania przyszłych „zwycięzców”.
Dane dotyczące zachowań klientów Saxo wskazują, że inwestorzy z dobrze zdywersyfikowanymi portfelami częściej osiągali dodatnie stopy zwrotu.
Inwestowanie w fundusze ETF nadal wymaga sprawdzenia, co dokładnie wchodzi w skład „koszyka”.
Rynki były ostatnio łaskawe dla inwestorów, ale nie dla wszystkich w równym stopniu. W ciągu ostatnich pięciu lat wiele głównych indeksów akcyjnych odnotowało wzrosty — w dużej mierze za sprawą rozwoju sztucznej inteligencji, szeroko pojętej technologii oraz wąskiej grupy największych spółek. To świetna wiadomość — chyba że Twój portfel nie dostał się na tę „imprezę”, bo utknął przed drzwiami z niewłaściwym zaproszeniem.
Tu zaczyna się liczyć dywersyfikacja. To jedna z najprostszych zasad inwestowania: nie pozwalaj, by jedna spółka, jeden sektor albo jeden kraj decydowały o zbyt dużej części Twojej finansowej przyszłości. Proste nie znaczy łatwe. Wielu inwestorów wciąż ulega wizji znalezienia „kolejnej spółki pokroju Nvidii, ASML czy Amazona”. W teorii brzmi to sensownie. Problem w tym, że kolejny zwycięzca rzadko zapowiada swój sukces.
Fundusze notowane na giełdzie, czyli fundusze ETF, oferują praktyczne rozwiązanie pośrednie. ETF to fundusz, którym handluje się na giełdzie podobnie jak akcjami. Zamiast kupować jedną spółkę, możesz jednym zleceniem kupić cały koszyk papierów wartościowych. W takim koszyku mogą znaleźć się globalne akcje, akcje amerykańskie, akcje europejskie, obligacje, towary, rynki wschodzące albo konkretne tematy inwestycyjne.
Obietnica funduszy ETF nie jest magią — wynika z ich konstrukcji. Dzięki nim łatwiej uczestniczyć we wzroście rynku bez polegania na jednym „idealnym” wyborze akcji.
Wykres globalnych akcji potrafi wyglądać zaskakująco prosto. Linie idą w górę, inwestorzy się uśmiechają, a przez chwilę każdy czuje się geniuszem. Pod spodem historia bywa jednak znacznie bardziej zawiła.
W ostatnich latach duże amerykańskie spółki technologiczne stanowią coraz większą część głównych indeksów. To oznacza, że „szeroki” indeks może nadal być mocno skoncentrowany na niewielkiej grupie firm. S&P 500 obejmuje około 500 wiodących spółek z USA, ale największe spółki ważą w indeksie znacznie więcej niż mniejsze. Szeroki koszyk może więc z nazwy być zdywersyfikowany, a w praktyce opierać się na tych samych kilku silnikach.
To nie oznacza, że fundusze ETF są złe. Oznacza to, że trzeba je rozumieć. Globalny fundusz ETF akcyjny nadal może mieć wysoką ekspozycję na USA. Fundusz ETF na akcje USA może mieć znaczną ekspozycję na technologię. Fundusz ETF technologiczny może być bardzo „efektywny”, ale to nie jest zbilansowany posiłek. To raczej jak zamówić frytki do frytek. Smaczne, ale z dywersyfikacją ma niewiele wspólnego.
Wniosek jest praktyczny. Nie wystarczy pytać: „Czy mam fundusze ETF?” Warto pytać: „Co dokładnie mają w środku moje fundusze ETF?”
Zachowania klientów Saxo wskazują na ciekawy wzorzec. Bez tworzenia rankingu na podstawie prywatnych danych przekaz jest jasny: klienci łączący w portfelu akcje i fundusze ETF osiągali na ogół wyższe stopy zwrotu niż ci, którzy polegali wyłącznie na pojedynczych akcjach. Portfele składające się tylko z funduszy ETF również częściej kończyły na plusie niż portfele oparte wyłącznie na akcjach, choć średni zysk na klienta bywał niższy.
To ma sens. Pojedyncza spółka może dać spektakularny zwrot, ale może też spektakularnie rozczarować. Niedawna zmienność spółek takich jak Tesla, Novo Nordisk czy Rheinmetall przypomina, że nawet świetne historie potrafią mocno się wahać, gdy zmieniają się oczekiwania.
Fundusze ETF zmniejszają ryzyko specyficzne dla pojedynczej spółki. To znaczy, że pojedyncze rozczarowujące wyniki, opóźnienia produktów czy niespodzianki regulacyjne rzadziej zdominują cały portfel. Ceną bywa rezygnacja z części potencjalnej „górki”, którą daje trafienie w jednego wyjątkowego zwycięzcę. Dywersyfikacja nie służy temu, by błyszczeć przy kolacji. Służy temu, by portfel przetrwał różne warunki rynkowe.
Podobny wzorzec widać na poziomie samych instrumentów. Dane Saxo sugerują, że klienci częściej kończyli transakcje z zyskiem na funduszach ETF niż na zwykłych akcjach, jeśli patrzymy na odsetek zyskownych transakcji w ramach danego typu instrumentu. To nie dowodzi, że fundusze ETF są zawsze lepsze — znaczenie mają moment wejścia na rynek, skłonność do ryzyka i zachowanie inwestora. Wspiera to jednak zdroworozsądkowy wniosek: rozpraszanie ryzyka poprawia szanse powodzenia.
Najpopularniejsze w 2025 roku fundusze ETF wśród klientów Saxo pokazują wyraźny trend: inwestorzy nie gonią tylko za wzrostem. Poszukają też obligacji, dochodu, ochrony przed inflacją, ekspozycji globalnej i towarów. To zdrowe podejście. Portfel, który ma więcej niż jedno zadanie, zwykle śpi spokojniej.
Fundusze ETF zmniejszają ryzyko specyficzne dla pojedynczej spółki, ale nie eliminują ryzyka rynkowego. Globalny fundusz akcyjny ETF może tracić na wartości w bessie. Fundusz ETF na obligacje może tracić na wartości, gdy rosną stopy procentowe. Fundusz ETF na obligacje wysokodochodowe może ucierpieć, gdy inwestorzy obawiają się wzrostu ryzyka niewypłacalności emitentów. Tematyczny fundusz ETF może być bardzo skoncentrowany, nawet jeśli w portfelu ma wiele różnych spółek.
Proste sygnały ostrzegawcze:
Traktuj szerokie fundusze ETF jako podstawowe klocki do budowy portfela, a nie ozdoby.
Sprawdź największe pozycje, zanim uznasz, że Twój portfel jest rzeczywiście zdywersyfikowany.
Łącz regiony, sektory i klasy aktywów tak, by pasowały do Twojego horyzontu inwestycyjnego.
Utrzymuj wielkość pojedynczych pozycji w akcjach na takim poziomie, by jeden błąd nie zdominował wyniku całego portfela.
Dywersyfikacja zaczyna się od prostej zasady: nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka. Fundusze ETF to ułatwiają, ale nie zwalniają z obowiązku sprawdzenia, co jest w środku. W jednych koszykach znajdziesz setki różnych jajek. W innych — wiele wariantów tego samego jajka, jedynie inaczej pomalowanego.
W tym tkwi właściwa lekcja dla inwestorów. Fundusze ETF pomagają uczestniczyć we wzrostach rynków, ograniczać ryzyko specyficzne dla spółek i budować portfel z mniejszym stresem. Nie są skrótem pozwalającym ominąć myślenie. Są skrótem, dzięki któremu nie musisz mieć racji co do każdej pojedynczej spółki. W inwestowaniu to może być jedno z najbardziej niedocenianych udogodnień.
Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie stanowi porady inwestycyjnej. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a wyniki historyczne nie gwarantują przyszłych rezultatów.