202603SOH

Konflikt na Bliskim Wschodzie wysuwa na pierwszy plan najbardziej newralgiczne wąskie gardło światowego rynku energii.

Makro 10 min na przeczytanie
Picture of Ole Hansen
Ole Hansen

Dyrektor ds. strategii rynku surowców

Kluczowe punkty:

  • Rynek ropy naftowej pozostaje bardzo zmienny – doniesienia o napięciach geopolitycznych nakładają się na twardą rzeczywistość zakłóceń dostaw surowców energetycznych z Zatoki Perskiej. 
  • Sytuacja w Cieśninie Ormuz stanowi największe od lat 70. XX wieku zagrożenie dla światowych dostaw energii, ponieważ przez to wąskie gardło przechodzi niemal jedna piąta globalnych dostaw ropy. 
  • Najsilniej zareagowały ceny oleju napędowego, paliwa lotniczego oraz LNG, ponieważ zakłócenia bezpośrednio uderzają w marże rafineryjne i globalne przepływy LNG. 
  • Notowania ropy Brent pozostają zawieszone między dwoma scenariuszami: ponowne zakłócenia w dostawach mogą wypchnąć ceny powyżej 100 USD za baryłkę, natomiast wiarygodna deeskalacja napięć może sprowadzić je z powrotem w okolice 80 USD za baryłkę. 

Ceny ropy nadal wahają się w szerokim przedziale, ponieważ rynek próbuje odnaleźć punkt równowagi w obliczu jednego z najpoważniejszych od dekad zagrożeń dla światowych dostaw energii. Poniedziałkowy gwałtowny zwrot pokazał, jak szybko potrafią zmieniać się nastroje, ale nie zniwelował kluczowych ryzyk podażowych, które wciąż kształtują perspektywy rynku.

W poniedziałek ceny ropy odnotowały największy od czasów pandemii spadek, po czym ustabilizowały się powyżej 90 USD za baryłkę. Ruch zapoczątkowały spekulacje o skoordynowanym uwolnieniu strategicznych rezerw ropy, a przyspieszył on po wypowiedziach prezydenta Trumpa, mierzącego się z krytyką w kraju i za granicą oraz rosnącymi obawami o poziom cen paliw, który zasugerował, że konflikt z Iranem może zakończyć się szybciej niż wcześniej się obawiano. Zasygnalizował też, że sankcje dotyczące rynku ropy, potencjalnie obejmujące rosyjski eksport, mogłyby zostać zawieszone, a marynarka wojenna USA eskortowałaby tankowce przez Cieśninę Ormuz.

Mimo tych zapowiedzi konflikt nie wykazuje wyraźnych oznak deeskalacji. Iran jak dotąd nie sygnalizuje gotowości do wstrzymania działań odwetowych, a ataki i kontrataki w regionie wciągnęły w kryzys, bezpośrednio lub pośrednio, ponad dwanaście państw. W rezultacie rynek ropy pozostaje w zawieszeniu: inwestorzy zestawiają ryzyko dalszej eskalacji z szansą, że presja dyplomatyczna z czasem ustabilizuje sytuację.

W centrum obaw rynku znajduje się Cieśnina Ormuz. Ten wąski akwen łączący Zatokę Perską z Morzem Arabskim pozostaje najbardziej newralgicznym na świecie wąskim gardłem dla globalnych przepływów energii. W normalnych warunkach przez cieśninę przepływa dziennie około 20 mln baryłek ropy i produktów naftowych, co odpowiada mniej więcej jednej piątej globalnych dostaw ropy oraz około jednej czwartej morskiego handlu ropą. Dodatkowo niemal 20% światowego eksportu LNG, głównie z Kataru, również korzysta z tej trasy.

Taka koncentracja przepływów sprawia, że każde zakłócenie żeglugi przez cieśninę natychmiast i ponadproporcjonalnie wpływa na oczekiwania dotyczące podaży. W odróżnieniu od wielu wcześniejszych zawirowań geopolitycznych, gdy ubytki dostaw z jednego regionu można było rekompensować innymi źródłami, problem z Cieśniną Ormuz polega na tym, że zagrożona jest sama trasa, a nie pojedynczy producent. Nawet jeśli producenci z Zatoki utrzymają wydobycie, surowiec będzie miał trudności z trafieniem na rynki światowe, gdy żegluga przez cieśninę jest ograniczona.

Alternatyw jest niewiele. Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie dysponują rurociągami omijającymi Cieśninę Ormuz, lecz ich łączna przepustowość stanowi jedynie ułamek wolumenu, który zwykle przez nią przepływa. Co więcej, znacząca część światowych wolnych mocy produkcyjnych znajduje się właśnie w Zatoce Perskiej. Gdyby ograniczenia eksportu utrzymały się dłużej, globalny rynek mógłby stracić dostęp nie tylko do bieżącej produkcji, ale także do istotnej części wolnych mocy produkcyjnych, które zwykle pomagają łagodzić szoki podażowe.

Te uwarunkowania tłumaczą, dlaczego obecny kryzys coraz częściej porównuje się do szoków naftowych z lat 70. XX wieku. Choć dziś globalny system energetyczny jest znacznie bardziej zdywersyfikowany, sama skala przepływów przez Zatokę Perską sprawia, że długotrwałe zakłócenia i tak miałyby istotne konsekwencje gospodarcze.

Co istotne, najsilniej zareagowały nie same notowania ropy, lecz rynki oleju napędowego, paliwa lotniczego oraz LNG. Powód tkwi w charakterze zakłóconych dostaw surowca: znaczna część ropy eksportowanej z Zatoki to gatunki ropy średniej gęstości i wysokosiarkowe (tzw. medium‑sour), które szczególnie dobrze nadają się do produkcji średnich destylatów, czyli m.in. oleju napędowego i paliwa lotniczego.

Równocześnie w ostatniej dekadzie w regionie szybko rozbudowywano moce rafineryjne. W efekcie zakłócenia zatrzymują nie tylko ropę szczególnie przydatną do wytwarzania średnich destylatów, lecz także gotowe produkty naftowe. W ostatnich latach rafinerie na Bliskim Wschodzie stały się coraz ważniejszymi dostawcami oleju napędowego i paliwa lotniczego na rynki światowe — w tym do Europy, gdzie pomogły zastąpić objęte sankcjami dostawy z Rosji.

Sytuację dodatkowo komplikuje rola regionu w globalnych dostawach LNG. Katar jest jednym z największych eksporterów skroplonego gazu ziemnego, a niemal wszystkie ładunki muszą bezpiecznie przepłynąć przez Cieśninę Ormuz. Wraz ze wzrostem ryzyka związanego z żeglugą ceny LNG w Europie i Azji wyraźnie wzrosły, odzwierciedlając obawy, że zakłócenia dostaw LNG mogą spotęgować szerszy wstrząs energetyczny.

Poza fizycznymi zakłóceniami decydenci uważnie śledzą ceny ropy ze względu na ich potencjalne skutki gospodarcze. Historycznie notowania powyżej 110–120 USD za baryłkę często zbiegały się z osłabieniem popytu, ponieważ wysokie koszty paliw zaczynały ciążyć na aktywności gospodarczej. Utrzymywanie się cen na tych poziomach zwiększa ryzyko dla gospodarki — właśnie teraz, gdy globalna aktywność już zmaga się z przetasowaniami geopolitycznymi i barierami celnymi utrudniającymi handel.

Stany Zjednoczone pozostają szczególnie wrażliwe na wzrost cen paliw, mimo że są największym producentem ropy na świecie. Amerykańscy konsumenci wciąż są w dużym stopniu uzależnieni od benzyny, a wyższe ceny ropy szybko przekładają się na ceny paliw na stacjach. Średnia krajowa cena oleju napędowego wzrosła w ostatnim tygodniu o 26%, a benzyny o 18%. To częściowo tłumaczy, dlaczego decydenci tak pilnie próbują tonować nastroje rynkowe — zapowiadając możliwość uwolnienia rezerw strategicznych i zabiegając o stabilizację szlaków żeglugowych.

Na razie rynek ropy pozostaje zawieszony między dwoma scenariuszami. Dalsze zakłócenia dostaw w regionie i eskalacja napięć mogą szybko wypchnąć ceny ropy Brent z powrotem w kierunku 100 USD za baryłkę lub wyżej, zwłaszcza jeśli żegluga przez Cieśninę Ormuz pozostanie ograniczona. Sygnały, że producenci z Zatoki wstrzymują część wydobycia z powodu ograniczeń magazynowych, będą nadal wspierać ceny, dopóki nie będzie możliwe bezpieczne wznowienie eksportu.

Z drugiej strony wiarygodne działania na rzecz deeskalacji, połączone z przywróceniem normalnego ruchu przez Cieśninę Ormuz, mogłyby sprowadzić ceny w okolice 80 USD za baryłkę. Jednocześnie obecne uszczuplanie globalnych zapasów może utrzymywać notowania na nieco wyższym poziomie w nadchodzących miesiącach, niż wcześniej oczekiwano. Taki spadek cen wymagałby nie tylko postępu politycznego, ale także wyraźnych dowodów na to, że ruch tankowców, warunki ubezpieczeniowe i łańcuchy dostaw rafinerii wracają do normy.

Dopóki sytuacja się nie wyklaruje, zmienność najpewniej pozostanie podwyższona. Rynek będzie śledził m.in. ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz, marże na oleju napędowym i paliwie lotniczym, ceny LNG oraz gotowość producentów z Zatoki do utrzymania wydobycia w coraz trudniejszych warunkach logistycznych.

Obecny kryzys przypomina, jak istotne pozostaje ryzyko geopolityczne na globalnych rynkach energii. Nawet w epoce rosnącej dywersyfikacji źródeł Cieśnina Ormuz pozostaje kluczową arterią światowego systemu energetycznego — a każde zakłócenie na tym szlaku odbija się echem daleko poza regionem.

 

10olh_oil1
Zmiany na rynkach towarowych od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie — Źródło: Bloomberg, Saxo
10olh_oil2
Ceny ropy Brent wahają się w szerokim przedziale cenowym — Źródło: Saxo
10olh_oil3
Notowania kontraktu terminowego na ICE Gasoil niemal się podwoiły, po czym oddały część wcześniejszych zwyżek — Źródło: Saxo

CEE Survey test

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie należy go traktować jako porady inwestycyjnej. Inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem, a wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.
Instrumenty przywołane w tym materiale mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty marketingowe, wynagrodzenie lub retrocessje. Choć Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści powstają z myślą o dostarczeniu klientom wartościowych informacji i możliwości.

Szokujące prognozy na 2026 rok

01 /

  • Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok

    Szokujące prognozy

    Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok

    Saxo Group

  • Model sztucznej inteligencji obejmuje stanowisko CEO w spółce z listy Fortune 500

    Szokujące prognozy

    Model sztucznej inteligencji obejmuje stanowisko CEO w spółce z listy Fortune 500

    Charu Chanana

    Główny strateg inwestycyjny

  • Pekin podważa dominację dolara wprowadzając „złotego juana”

    Szokujące prognozy

    Pekin podważa dominację dolara wprowadzając „złotego juana”

    Charu Chanana

    Główny strateg inwestycyjny

  • Pomimo obaw, wybory w połowie kadencji w USA w 2026 r. przebiegają stabilnie

    Szokujące prognozy

    Pomimo obaw, wybory w połowie kadencji w USA w 2026 r. przebiegają stabilnie

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Leki na otyłość dla każdego - nawet dla zwierząt domowych

    Szokujące prognozy

    Leki na otyłość dla każdego - nawet dla zwierząt domowych

    Jacob Falkencrone

    Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych

  • „Głupia” sztuczna inteligencja wywołuje straty warte biliony dolarów

    Szokujące prognozy

    „Głupia” sztuczna inteligencja wywołuje straty warte biliony dolarów

    Jacob Falkencrone

    Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych

  • Przyspieszony przełom kwantowy: przedwczesny Q-Day destabilizuje kryptorynek i globalne finanse

    Szokujące prognozy

    Przyspieszony przełom kwantowy: przedwczesny Q-Day destabilizuje kryptorynek i globalne finanse

    Neil Wilson

    Investor Content Strategist

  • SpaceX ogłasza IPO, dając potężny impuls rynkom kosmicznym.

    Szokujące prognozy

    SpaceX ogłasza IPO, dając potężny impuls rynkom kosmicznym.

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Ślub Taylor Swift-Kelce napędza globalny wzrost gospodarczy

    Szokujące prognozy

    Ślub Taylor Swift-Kelce napędza globalny wzrost gospodarczy

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Gdy Polska zatrzymała się na 72 godziny

    Szokujące prognozy

    Gdy Polska zatrzymała się na 72 godziny

    Aleksander Mrózek

    VIP Relationship Manager

    Skoordynowany cyberatak na infrastrukturę energetyczną w pierwszych tygodniach zimy przejmuje kontro...

Ten materiał jest treścią marketingową.

Żadne z informacji zawartych na tej stronie nie stanowią oferty, zachęty ani rekomendacji do kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego, ani nie są poradą finansową, inwestycyjną czy handlową. Saxo Bank A/S i jego podmioty w ramach Grupy Saxo Bank świadczą usługi wyłącznie w zakresie realizacji zleceń, a wszystkie transakcje i inwestycje opierają się na samodzielnych decyzjach klientów. Analizy i treści edukacyjne mają charakter wyłącznie informacyjny i nie powinny być traktowane jako porada ani rekomendacja.

Treści Saxo mogą odzwierciedlać osobiste poglądy autora, które mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Wzmianki o konkretnych produktach finansowych mają charakter wyłącznie ilustracyjny i mogą służyć do wyjaśnienia tematów związanych z edukacją finansową. Treści sklasyfikowane jako analizy inwestycyjne są materiałami marketingowymi i nie spełniają wymogów prawnych dotyczących niezależnych badań.

Saxo utrzymuje partnerstwa z firmami, które wynagradzają Saxo za działania promocyjne prowadzone na jego platformie. Dodatkowo, Saxo ma umowy z niektórymi partnerami, którzy zapewniają wynagrodzenie uzależnione od zakupu przez klientów określonych produktów oferowanych przez tych partnerów.

Chociaż Saxo otrzymuje wynagrodzenie z tych partnerstw, wszystkie treści edukacyjne i badawcze są tworzone z zamiarem dostarczenia klientom wartościowych opcji i informacji.

Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych powinieneś ocenić swoją własną sytuację finansową, potrzeby i cele oraz rozważyć zasięgnięcie niezależnej profesjonalnej porady. Saxo nie gwarantuje dokładności ani kompletności żadnych dostarczonych informacji i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy, pominięcia, straty czy szkody wynikające z wykorzystania tych informacji.

Prosimy o zapoznanie się z pełną treścią zastrzeżenia i powiadomienia o nie-niezależnych badaniach inwestycyjnych, aby uzyskać więcej szczegółów


Philip Heymans Alle 15
2900 Hellerup
Dania

Skontaktuj się z Saxo

Polska
Polska

Wszelkie działania związane z handlem i inwestowaniem wiążą się z ryzykiem, w tym, ale nie tylko, z możliwością utraty całej zainwestowanej kwoty.

Informacje na naszej międzynarodowej stronie internetowej (wybranej z rozwijanego menu globu) są dostępne na całym świecie i odnoszą się do Saxo Bank A/S jako spółki macierzystej Grupy Saxo Bank. Wszelkie wzmianki o Grupie Saxo Bank odnoszą się do całej organizacji, w tym do spółek zależnych i oddziałów pod Saxo Bank A/S. Umowy z klientami są zawierane z odpowiednim podmiotem Saxo w oparciu o kraj zamieszkania i są regulowane przez obowiązujące przepisy prawa jurysdykcji tego podmiotu.

Apple i logo Apple są znakami towarowymi Apple Inc., zarejestrowanymi w USA i innych krajach. App Store jest znakiem usługowym Apple Inc. Google Play i logo Google Play są znakami towarowymi Google LLC.