Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Główny strateg inwestycyjny
Podsumowanie: Kiedy rynki stają się brzydkie, emocje mogą stać się bardziej niebezpieczne niż fundamenty. Historia pokazuje, że inwestorzy, którzy panikują, sprzedają i przegapiają odbicie, często wyrządzają więcej szkód zwrotom niż sama wyprzedaż. Dlatego dyscyplina ma największe znaczenie, gdy rynkom najtrudniej jest zaufać.
Dni takie jak dzisiejszy wystawiają inwestorów na próbę na dwa sposoby: najpierw przez spadki cen, a potem przez impuls, by zrobić coś radykalnego.
Ten drugi test bywa groźniejszy.
Podczas gwałtownych wyprzedaży największym ryzykiem często nie jest sam rynek, lecz emocjonalna reakcja inwestora.
Najtrudniejsza prawda w inwestowaniu jest taka, że długoterminowych wyników zwykle nie rujnuje pojedyncza wyprzedaż. Szkody pojawiają się wtedy, gdy strach sprawia, że w obliczu zmienności inwestorzy podejmują złe decyzje.
Najnowsze badanie DALBAR dotyczące zachowań inwestorów wykazało, że przeciętny inwestor akcyjny osiągnął w 2024 r. 16%, podczas gdy indeks S&P 500 zyskał 23%.
Ta różnica przypomina, że inwestorzy często osiągają gorsze wyniki nie dlatego, że rynki ich zawodzą, lecz dlatego, że zawodzą ich emocje.
Badanie Morningstar „Mind the Gap” przynosi podobne wnioski. Luka między stopami zwrotu z inwestycji a stopami zwrotu osiąganymi przez inwestorów wynika w dużej mierze z rozkładu w czasie przepływów pieniężnych — innymi słowy, z tego, kiedy inwestorzy kupują, sprzedają, wpłacają lub wypłacają środki. W okresach dużej zmienności ta „luka behawioralna” zazwyczaj się pogłębia i staje się bardziej kosztowna.
Dlatego właśnie w dni takie jak dziś ważniejsze jest panowanie nad emocjami niż przebudowa portfela.
W czasie gwałtownych spadków kusi, by uciec w „bezpieczne” aktywa i poczekać, aż sytuacja się wyklaruje. Problem w tym, że rynek nie daje jednoznacznego sygnału, kiedy strach osiąga szczyt, a odbicie często następuje wtedy, gdy nastroje wciąż są fatalne.
J.P. Morgan przytacza wymowną statystykę: w ostatnich 20 latach 7 z 10 najlepszych dni na rynku akcji przypadło w ciągu 15 dni po jednym z 10 najgorszych dni.
Poniższy wykres firmy BlackRock pokazuje, jak zmieniałaby się hipotetyczna inwestycja o wartości 100 000 dolarów w akcje, gdyby inwestor przegapił najlepsze dni na rynku w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 grudnia 2025 r. Przykładowo, inwestor, który pozostał w pełni zainwestowany przez cały ten czas, miałby 806 201 dolarów, podczas gdy ten, który przegapił zaledwie 5 najlepszych dni, dysponowałby jedynie 497 945 dolarami.

Nie oznacza to, że inwestorzy powinni ignorować ryzyko. Oznacza to, że muszą odróżniać zarządzanie ryzykiem od reagowania w panice. Jeżeli portfel został zbudowany z myślą o określonym horyzoncie czasowym, dywersyfikacji oraz realistycznych potrzebach płynnościowych, burzliwa sesja nie jest automatycznym sygnałem do jego porzucenia ani do radykalnej przebudowy. Częściej stanowi przypomnienie, by trzymać się planu i procesu inwestycyjnego.
W tak wymagających warunkach rynkowych dyscyplina jest najlepszą ochroną. Portfele potrafią odrabiać straty po okresach wysokiej zmienności; decyzje podejmowane pod wpływem emocji znacznie trudniej później cofnąć.

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje.