Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych
W poniedziałek na rynkach prawie można było poczuć atmosferę Sylwestra. Po tygodniach przygotowań na najgorsze, inwestorzy otworzyli oczy na spektakularną niespodziankę: USA i Chiny zgodziły się cofnąć się znad krawędzi, ogłaszając 90-dniową przerwę w ich wyniszczającej wojnie handlowej. Cła zostały dramatycznie obniżone z niedawnych, niebotycznych poziomów, co wywołało globalny rajd na rynku akcji.
Jednak inwestorzy powinni zatrzymać się i zastanowić: Cła mogą być niższe, ale wciąż są dalekie od poziomów sprzed zaledwie sześciu tygodni. Czy to tylko tymczasowa ulga zamiast trwałego rozwiązania? Niedźwiedź rynku może nie być martwy—tylko tymczasowo śpi, gotowy do przebudzenia, jeśli niepewność powróci.
Ogłoszenie amerykańskiego sekretarza skarbu Scotta Bessenta w Genewie spotkało się z natychmiastową euforią na rynku. Cła, które niedawno osiągnęły bezprecedensowe 145% na import z Chin i 125% na eksport z USA do Chin, zostały znacząco obniżone do odpowiednio 30% i 10%.
Gdy rynki otworzyły się, akcje poszybowały: S&P 500 wzrosło o ponad 2,5%, podczas gdy Nasdaq, zdominowany przez technologie, wzrósł jeszcze bardziej, zyskując ponad 3,5%. Giganci technologiczni prowadzili w tym wzroście, z Teslą skaczącą o 6%, Amazonem rosnącym powyżej 7%, a Apple wzrastającym około 5% od otwarcia. Firmy logistyczne również odnotowały ogromne odbicia, z AP Moller-Maersk wzrastającym o ponad 12%, co sugeruje potencjalnie szybkie ożywienie w globalnych przepływach handlowych.
Jednak wśród świętowania łatwo przeoczyć jeden istotny punkt: Cła mogły spaść, ale wciąż są znacznie wyższe niż zaledwie sześć tygodni temu. Cło to w zasadzie stały podatek na amerykańskich konsumentach, który ostatecznie jest płacony przy kasach w całych Stanach Zjednoczonych.
Podczas gdy inwestorzy cieszą się z ulgi, głębsza niepewność pozostaje. Tak, sytuacja jest lepsza, ale nie oznacza to, że jest idealna.
Po pierwsze, ogłoszony rozejm jest tylko tymczasowy. Po 90 dniach cła mogą łatwo wrócić do wyższych poziomów, jeśli nie zostaną osiągnięte bardziej kompleksowe porozumienia. Sam sekretarz skarbu Bessent przyznał to, wskazując, że przed nami wciąż trudniejsze, bardziej wymagające negocjacje.
Po drugie, podstawowe cło w wysokości 10% nałożone przez administrację Trumpa skutecznie tworzy stały nowy koszt prowadzenia interesów z Ameryką. Krajobraz ekonomiczny zmienił się na stałe, nawet jeśli rynki obecnie koncentrują się na krótkoterminowej ulce. Cła specyficzne dla sektorów—szczególnie w kluczowych branżach, takich jak technologia i farmaceutyka—pozostają na stole, dodając jeszcze jedną warstwę nieprzewidywalności dla inwestorów.
I wreszcie, szerszy globalny handel pozostaje niepewny. Choć USA poczyniły postępy z Chinami i Wielką Brytanią, wiele innych kluczowych relacji handlowych pozostaje nierozwiązanych. Umowy z ważnymi gospodarkami, takimi jak UE, Japonia, Korea Południowa i Indie, wciąż wiszą na włosku, z wynikami niepewnymi w najlepszym przypadku. Dopóki te porozumienia się nie ugruntują, globalne łańcuchy dostaw pozostają wrażliwe, a zaufanie inwestorów kruche.
Patrząc bardziej krytycznie, niedawna wojna handlowa była ekonomicznym cyrkiem. Dramatyczne ogłoszenie Trumpa o "Dniu Wyzwolenia" 2 kwietnia wywołało poważną niepewność, szybko odwracając lata stabilnych polityk handlowych. Nowy reżim celny, choć mniej ekstremalny niż początkowo się obawiano, sprawia, że amerykańscy konsumenci efektywnie płacą stały "podatek importowy". Z ekonomicznego punktu widzenia, teatralne działania Trumpa związane z cłami nie zniknęły—po prostu osiedliły się w mniej chaotycznej, ale wciąż kosztownej nowej normalności.
Kluczowe pytanie, które muszą zadać sobie inwestorzy, brzmi: Czy ten rozejm celny wystarczy, aby uniknąć recesji?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Choć ryzyko recesji mogło się zmniejszyć, szkody już zostały wyrządzone. Zaufanie konsumentów i biznesu, zyski korporacyjne oraz inwestycje biznesowe zostały dotknięte przez niedawne zawirowania. Choć globalny handel z pewnością odbije się od najciemniejszych scenariuszy, pewne szkody ekonomiczne—może nawet recesyjne—mogą już być zakorzenione.
Jednak jeśli recesja wystąpi, dobrą wiadomością jest to, że prawdopodobnie będzie płytsza i krótsza niż gdyby cła pozostały na pierwotnie, zdumiewająco wysokich poziomach ogłoszonych 2 kwietnia.
Inteligentni inwestorzy powinni uważnie monitorować następujące obszary w nadchodzących tygodniach:
Oto, co mądrzy inwestorzy mogą teraz rozważyć:
Dzisiejszy rozejm celny niewątpliwie sygnalizuje poprawę, a reakcja rynku jest zrozumiała i uzasadniona. Mimo to inwestorzy muszą pozostać ostrożni: gospodarka jest lepsza niż miesiąc temu, tak—ale daleka od ideału.
Krótko mówiąc, świętuj dzisiejsze dobre wiadomości, ale przygotuj się na dalszą niepewność. W końcu w cyrku celnym Trumpa, kolejny akt zawsze jest tuż za rogiem.