Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Strateg ds. inwestycji
ASML potwierdza, że popyt na rozwiązania AI pozostaje silny, ale krótkoterminowe oczekiwania są już wygórowane.
Meta i Broadcom pokazują, że wydatki na AI wykraczają poza same chipy i obejmują całą infrastrukturę.
Ryzyka na horyzoncie obejmują nie tylko ewentualne osłabienie popytu, lecz także wąskie gardła w łańcuchach dostaw, ograniczenia eksportowe oraz kwestię zwrotu z tych inwestycji.
15 kwietnia 2026 r. inwestorzy otrzymali dwa ważne przypomnienia o tym, jaki naprawdę jest obraz AI. Po pierwsze, ASML podniosła prognozę sprzedaży na 2026 r., po tym jak za pierwszy kwartał odnotowała przychody ze sprzedaży w wysokości 8,8 mld EUR oraz zysk netto w wysokości 2,8 mld EUR. Po drugie, Meta i Broadcom rozszerzyły partnerstwo w zakresie niestandardowych chipów do 2029 r. włącznie, z początkowym zobowiązaniem przekraczającym 1 gigawat mocy elektrycznej. Mówiąc prościej, wyścig w dziedzinie AI przypomina raczej wielką budowę infrastruktury niż popis sztuczek programistycznych. Inteligentne modele są ważne — to jasne. Ale ktoś wciąż musi zbudować maszyny, okablować infrastrukturę i zapewnić zasilanie.
ASML ma kluczowe znaczenie, ponieważ dostarcza narzędzia potrzebne do produkcji najbardziej zaawansowanych chipów. To jedyny producent maszyn do litografii w ekstremalnym ultrafiolecie (EUV), które służą do odwzorowywania mikroskopijnych wzorów na waflach krzemowych w najbardziej zaawansowanych układach scalonych. Taka pozycja quasi-monopolistyczna sprawia, że wyniki ASML często mówią więcej o skali inwestycji w AI niż kolejna obietnica „inteligentniejszego” chatbota. W tym kwartale spółka nie tylko przedstawiła solidne liczby, ale też podniosła prognozę sprzedaży na 2026 r. do 36–40 mld EUR, z wcześniej prognozowanych 34–39 mld EUR. Zarząd podkreślił, że popyt na chipy wyprzedza podaż, a klienci przyspieszają plany rozbudowy mocy produkcyjnych na lata 2026 i kolejne.
Najciekawsza jest jednak stonowana reakcja rynku. Perspektywy ASML poprawiły się, ale rynek zareagował stonowanie, ponieważ prognoza na II kwartał w wysokości 8,4–9,0 mld EUR okazała się niższa od konsensusu Bloomberga, a dodatkowo akcje już wcześniej wzrosły w tym roku o około 40%. To cenna lekcja dla inwestorów: nawet świetna firma nie zawsze przekłada się na spektakularny ruch kursu akcji, zwłaszcza gdy rynek przyszedł na imprezę wcześniej i zjadł już połowę przekąsek. Innymi słowy, pytanie nie brzmi już, czy wydatki na AI są realne, lecz w jakim stopniu te dobre wiadomości są już uwzględnione w cenach.
Informacje o współpracy Meta–Broadcom pokazują, czego możemy się spodziewać na kolejnym etapie. Broadcom ogłosił wieloletnie, wielogeneracyjne partnerstwo z Metą, aby wspierać jej niestandardowe układy MTIA (Meta Training and Inference Accelerator) do 2029 r. Pierwsza faza ma przekroczyć 1 gigawat mocy elektrycznej i obejmuje wdrożenie, jak twierdzą firmy, pierwszego w branży 2‑nanometrowego akceleratora obliczeń AI, a także technologii Ethernet firmy Broadcom do łączenia rosnących klastrów AI Mety.
Dlaczego to ma znaczenie nie tylko dla Broadcoma? Bo Meta nie opiera swojej strategii AI na jednym dostawcy ani na jednym typie układu. Buduje kompletną infrastrukturę: własne układy scalone, zewnętrzne zasoby chmurowe, sieci oraz szerokie grono partnerów sprzętowych. Reuters poinformował o rozszerzeniu umów Mety dotyczących chmury i infrastruktury z CoreWeave, Oracle, Google i AMD, co odbywa się równolegle z realizowanym przez nią planem rozwoju chipów. To mówi inwestorom coś istotnego: zakres inwestycji w AI się poszerza. Źródła wartości nie sprowadzają się już do tego, kto sprzedaje flagowy procesor. Coraz ważniejsze staje się to, kto zwiększa przepustowość, obniża koszty, usprawnia łączność sieciową i sprawia, że systemy działają wspólnie na dużą skalę. A to znacznie szersze pole gry.
W tym punkcie zbiegają się ASML i szerszy motyw inwestycyjny związany z infrastrukturą AI. ASML mówi wprost: klienci zwiększają zamówienia w krótkim i średnim terminie, a spółka planuje w 2026 r. dostarczyć 60 maszyn EUV o niskiej aperturze numerycznej (tzw. low‑NA), z docelową zdolnością produkcyjną wynoszącą do 80 sztuk rocznie w 2027 r. To wspiera tezę, że rozbudowa wciąż idzie pełną parą. Jednocześnie uwidacznia, gdzie tkwi kolejne napięcie: nie w popycie, lecz w dostawach. Jeśli najlepsze narzędzia, zaawansowane pakowanie układów, pamięć, zasilanie i sieci mają być dostępne jednocześnie, to cały łańcuch działa tak sprawnie jak jego najwolniejsze ogniwo.
Do tego dochodzi handel międzynarodowy. ASML podkreśla, że jego wytyczne na 2026 r. uwzględniają różne scenariusze kontroli eksportu, ale Chiny pozostają niewiadomą. W 2025 r. rynek chiński odpowiadał za około jedną trzecią sprzedaży ASML, a w 2026 r. — przy obowiązujących ograniczeniach — jego udział ma spaść do około 20%. Nowe propozycje regulacyjne ze strony USA mogą dodatkowo dokręcić śrubę. To istotne, bo silny popyt bywa „podrasowany”, gdy klienci przyspieszają zamówienia, zanim wejdą w życie nowe przepisy. Inwestorzy powinni oddzielać trwały, wieloletni popyt od chwilowych skoków zakupów „na wszelki wypadek”.
Te ryzyka nie są tajemnicą. Pierwsze to ryzyko wyceny: nawet świetne spółki mogą rozczarować, jeśli oczekiwania nadmiernie wyprzedzają realne wyniki. Drugie to ryzyko regulacyjno‑polityczne, szczególnie dla firm narażonych na ograniczenia dotyczące transgranicznych przepływów sprzętu półprzewodnikowego, zwłaszcza w relacjach z Chinami. Trzecie to ryzyko zwrotu z inwestycji: wydatki na infrastrukturę AI mogą pozostać wysokie, a mimo to część inwestorów będzie rozczarowana, jeśli branża rozbuduje moce produkcyjne szybciej niż popyt końcowy zdoła je wchłonąć. Rynek zadaje dziś trudniejsze pytanie niż rok temu: nie „kto wydaje?”, lecz „kto uzyska trwały zwrot z tych nakładów?”
Ładna opowieść o AI długo rozgrywała się na ekranie. Model odpowiadał na pytanie, pisał akapit lub tworzył obrazek — i można było udawać, że magia dzieje się właśnie tam. Wyniki ASML i umowa Mety z Broadcomem mówią co innego. Prawdziwa akcja toczy się za kulisami: w maszynach litograficznych, sieciach, niestandardowych akceleratorach, centrach danych i licencjach eksportowych.
Dlatego te aktualizacje są ważne. Pokazują, że motyw inwestycyjny AI wciąż żyje, pozostaje kosztowny i coraz bardziej przemysłowy. Dla inwestorów długoterminowych wniosek jest prosty: nie pytaj tylko o to, kto ma „najmądrzejszy” model. Pytaj, kto kontroluje wąskie gardło, kto zarabia na rozbudowie i kto wciąż wygląda rozsądnie, gdy emocje opadną.

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje.