Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Dyrektor ds. strategii rynku surowców
Ropa wciąż oddziałuje znacznie szerzej niż tylko na rynek energii. Obecnie ceny ropy, bardziej niż jakiekolwiek inne aktywo, kształtują nastroje na rynkach poprzez wpływ na oczekiwania inflacyjne, politykę banków centralnych, rentowności obligacji skarbowych i kurs dolara. W tych warunkach ropa stała się de facto głównym kanałem transmisji, przez który impulsy rozchodzą się po rynkach.
Zachowanie różnych klas aktywów coraz wyraźniej to pokazuje. Złotu, mimo utrzymującej się niepewności geopolitycznej, trudno było o trwały popyt. Wyższe ceny ropy podsycają obawy o uporczywą inflację, co podnosi rentowności obligacji i umacnia dolara, a to tworzy mniej sprzyjające warunki dla aktywów nieoprocentowanych, takich jak złoto. Obecnie widzimy silniejszą ujemną korelację: z jednej strony złoto, z drugiej ceny ropy, rentowności obligacji i kurs dolara. Dopóki ten układ się nie zmieni, ropa najpewniej pozostanie głównym makroczynnikiem determinującym zachowanie rynków.
Ostatnie ruchy cen ponownie pokazały, jak wrażliwy jest rynek na deklaracje polityczne. Notowania ropy wyraźnie spadły po tym, jak Donald Trump stwierdził, że USA są na „ostatnim etapie” rozmów z Iranem, co rozbudziło nadzieje na dyplomatyczny przełom, który z czasem mógłby złagodzić zakłócenia dostaw. Te nadzieje zgasły po późniejszej wypowiedzi ostrzegającej, że „będzie jeszcze więcej walk, jeśli Iran nie zmądrzeje”.
Rynek wydaje się coraz bardziej uwięziony między tymi sprzecznymi sygnałami. Efektem jest duża zmienność cen przy braku jednego wydarzenia, które naprawdę ma znaczenie: ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i normalizacji regionalnych przepływów energii.
Jednocześnie uwaga inwestorów przesuwa się z rakiet na logistykę i magazyny. Dane firmy Kpler pokazują, że od połowy kwietnia żaden tankowiec z irańską ropą nie przekroczył linię blokady, a załadunki ropy załamały się z około 2,1 mln baryłek dziennie przed zakłóceniami do zaledwie 640 tys. baryłek dziennie obecnie. Pływające zapasy w Zatoce wzrosły z około 23 do 42 mln baryłek, a kolejne 15 mln baryłek przybyło w magazynach lądowych. Te rosnące zapasy to raczej uwięzione baryłki, a nie usunięte z rynku — punkt nacisku, na który liczy administracja USA, mając nadzieję, że ostatecznie skłoni Iran do powrotu do negocjacji.
Pojawiły się jednak pewne, choć ostrożne, oznaki ożywienia. Ograniczony ruch tankowców z Chin i Korei Południowej został niedawno wznowiony, a Indie szykują się do wznowienia odbiorów ładunków od bliskowschodnich dostawców. Na razie są to jednak ułamki normalnych wolumenów i nie świadczą jeszcze o realnej normalizacji.
Najnowszy tygodniowy raport EIA dotyczący rynku paliw dostarczył kolejnych dowodów na utrzymującą się napiętą sytuację po stronie podaży. Całkowite amerykańskie zapasy ropy spadły o rekordowe 17,8 mln baryłek, choć niemal 10 mln z tego to efekt uwolnienia rezerw ze Strategicznej Rezerwy Ropy (SPR). Mimo to zapasy komercyjne zmniejszyły się aż o 7,9 mln baryłek, a zapasy w Cushing spadły czwarty tydzień z rzędu.
Import wzrósł, wsparty napływem ropy z Wenezueli do najwyższego poziomu od 2018 r., ale w dużej mierze zrównoważył go kolejny wzrost eksportu — światowy popyt nadal pochłania amerykańską lekką słodką ropę wysyłaną na rynki zagraniczne. Zapasy destylatów wzrosły umiarkowanie, jednak wciąż pozostają blisko najniższych — jak na tę porę roku — poziomów od ponad dwóch dekad, co potwierdza utrzymującą się napiętą sytuację w segmencie średnich destylatów.
Tymczasem Goldman Sachs szacuje, że widoczne (raportowane) globalne zapasy ropy i produktów paliwowych kurczą się w rekordowym tempie — jak dotąd w tym miesiącu spadają średnio o 8,7 mln baryłek dziennie.
Na razie ceny kontraktów terminowych mogą dalej reagować na nagłówki dotyczące dyplomacji i zmienną retorykę polityczną. Jeśli jednak te nagłówki nie przełożą się na istotny wzrost przepływów fizycznych, słabość cen pozostanie bardziej kwestią oczekiwań niż fundamentów. Kontrakty reagują na nagłówki; rynek fizyczny wciąż handluje baryłkami.

Niniejsza treść jest materiałem marketingowym i nie powinna być traktowana jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje....