Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Strateg ds. inwestycji
Najnowsze umowy Anthropic pokazują, że wartość w branży AI przesuwa się od efektownych modeli w stronę sprawdzonych wdrożeń oraz dostępu do ograniczonych zasobów mocy obliczeniowej.
Palantir wyróżnia się, ponieważ duże instytucje cenią bezpieczne procesy operacyjne i bezpieczny, kontrolowany dostęp co najmniej tak samo jak surową wydajność modeli.
Wyniki finansowe ASML i TSMC są prawdziwym sprawdzianem tego, czy popyt na AI przekłada się na utrzymujące się nakłady inwestycyjne w przemyśle.
Sztuczna inteligencja z zewnątrz wciąż wygląda jak opowieść o oprogramowaniu. Widzisz chatbota, narzędzie do kodowania albo efektowną demonstrację i zakładasz, że cała magia dzieje się na ekranie. Doniesienia o firmie Anthropic w tym tygodniu sugerują coś przeciwnego. Prawdziwa gra toczy się pod powierzchnią interfejsu: w danych firmowych, procesach operacyjnych i infrastrukturze obliczeniowej potrzebnej, by modele pozostawały użyteczne na dużą skalę.
Model to już nie produkt
9 kwietnia 2026 r. Anthropic ponownie otworzył jedną z najbardziej drażliwych kwestii na Wall Street: nowy model Claude Mythos okazał się na tyle mocny, że zaniepokoił inwestorów w sektorze oprogramowania, a jednocześnie był prezentowany wyłącznie wąskiej grupie kluczowych partnerów z obszaru obrony i cyberbezpieczeństwa. W tym samym tygodniu Anthropic rozszerzył partnerstwa w zakresie mocy obliczeniowej z Google’em i Broadcomem, zawarł nową umowę na zasoby chmurowe z CoreWeave i rozważa projektowanie własnych układów scalonych. Tak nie postępuje firma martwiąca się popytem. Tak postępuje firma martwiąca się podażą.
Dla inwestorów to zmienia pytanie. Kiedyś brzmiało: „Który model wygra?” Teraz: „Kto kontroluje drogę od surowej inteligencji do konkretnej, użytecznej pracy?” Innymi słowy: kto ma dane, kto ma przepływy pracy, kto ma warstwę zaufania — i kto wciąż potrafi zdobyć wystarczającą moc obliczeniową, gdy inni ustawiają się w kolejce do centrów danych.
Jeśli Anthropic reprezentuje surową moc nowej generacji modeli, to Palantir pokazuje, co dzieje się, gdy ta moc zderza się z rzeczywistością. Palantir tworzy oprogramowanie, które pomaga rządom i firmom przekuwać dane w decyzje i działania. To może brzmieć mniej efektownie niż najnowsza demonstracja chatbota, ale właśnie tam sztuczna inteligencja staje się użyteczna, rozliczalna i na tyle kosztowna, by naprawdę miała znaczenie. W marcu Pentagon zapowiedział, że Maven Smart System firmy Palantir stanie się formalnym programem — sygnał, że Palantir wchodzi głębiej w operacyjną warstwę obronnej sztucznej inteligencji, zamiast tkwić na obrzeżach jako dostawca narzędzi.
Tu pojawia się zgrzyt związany z Anthropic. Model Claude był używany w niektórych komponentach systemu Maven — właśnie wtedy, gdy Anthropic popadł w ostry spór z Pentagonem o zasady bezpieczeństwa w zastosowaniach obronnych i został uznany za czynnik ryzyka w łańcuchu dostaw. Mimo tych napięć Anthropic wciąż rozmawia z administracją Trumpa o swoim najnowszym modelu Mythos. Historia Palantira i Anthropic jest więc dla inwestorów cenna, bo w jednym, nieco niezręcznym pakiecie pokazuje kolejny etap rozwoju AI. Modele stają się coraz mocniejsze, ale dostęp do nich wciąż może ograniczać polityka, procedury zakupowe i kwestie bezpieczeństwa narodowego.
To stawia Palantira w ciekawym położeniu. Jego siła nie polega na posiadaniu najlepszego modelu na granicy możliwości. Siła Palantira polega na tym, że jest bliżej misji, procesów i relacji z klientami. Mówiąc prościej: modele mogą się zmieniać, ale firma, która pomaga instytucjom bezpiecznie uruchamiać je w realnych operacjach, zachowuje miejsce przy stole. Dlatego ta część opowieści o AI ma znaczenie. Rynek często zachowuje się tak, jakby sama inteligencja wygrywała. Tymczasem klienci z sektora obronnego i dużych przedsiębiorstw po cichu głosują za czymś bardziej przyziemnym i trwalszym: sprawdzonym wdrożeniem.
Jeśli Anthropic to sygnał popytu, to ASML i TSMC są jego przemysłowym potwierdzeniem. ASML produkuje maszyny litograficzne używane do wytwarzania zaawansowanych układów scalonych. TSMC wytwarza wiele spośród najbardziej zaawansowanych procesorów na świecie. Jeśli w tym tygodniu zabrzmią spokojnie i pewnie, inwestorzy mogą uznać, że wydatki na AI naprawdę schodzą ze slajdów do hal fabrycznych. Jeśli zabrzmią ostrożnie, rynek wyczuje to natychmiast.
ASML opublikuje wyniki 15 kwietnia 2026 r. W styczniu spółka poinformowała o rekordowych kwartalnych zamówieniach na kwotę 13,2 mld EUR i podniosła prognozę sprzedaży na 2026 r. do 34–39 mld EUR, wskazując na popyt związany ze sztuczną inteligencją jako główny motor wzrostu. Od tego czasu inwestorzy otrzymali jednak dodatkowy powód do obaw: ograniczenia eksportu do Chin mogą uderzyć w sprzedaż systemów litograficznych (DUV). Dlatego w tym kwartale chodzi nie tylko o popyt, lecz także o to, czy jest on na tyle silny, by przeważyć wpływ polityki.
TSMC opublikuje wyniki 16 kwietnia 2026 r. Wytyczne spółki na pierwszy kwartał mówią o przychodach na poziomie 34,6–35,8 mld USD oraz marży brutto na poziomie 63–65%. Analitycy Bloomberga oczekują czwartego z rzędu rekordowego zysku, napędzanego popytem na 3‑nanometrowe czipy i zaawansowane pakietowanie, w przypadku których zapotrzebowanie wciąż przewyższa moce produkcyjne. I to jest sedno: jeśli Anthropic i jego konkurenci potrzebują więcej mocy obliczeniowej, to właśnie w TSMC ta ambicja zderza się z fizycznym wąskim gardłem.
Wdrożenia w przedsiębiorstwach wciąż mogą rozczarować. Co innego podpisać partnerstwo, a co innego przełożyć je na duże, powtarzalne wydatki.
Ryzyko polityczne nie jest poboczną kwestią. Spór Anthropic z Pentagonem pokazuje, że dostęp do modeli może z dnia na dzień stać się polityczny, a ekspozycja ASML na Chiny pozostaje wrażliwa na kontrole eksportowe. Silny cykl produktowy sprzyja, lecz jeden podpis ministra wciąż potrafi wszystko skomplikować.
Wyceny nie zostawiają miejsca na nijaki kwartał. Gdy oczekiwania są wysokie, nawet „dobre” może zostać przez rynek odebrane jako „niewystarczająco dobre”.
Patrz na cały stos technologiczny i łańcuch dostaw, nie tylko na model. Dane, przepływy pracy i moce obliczeniowe zwykle przetrwają dłużej niż ostatnie efektowne demo.
Traktuj ASML i TSMC jak barometry popytu dla całego łańcucha sztucznej inteligencji.
Szukaj dowodów realnych wdrożeń, nie tylko nagłówków o partnerstwach.
Przygotuj się na gwałtowne zwroty nastrojów. Entuzjazm wokół AI wciąż ma stabilność emocjonalną wózka sklepowego na górce.
ASML i TSMC są ważne, bo mówią nam, czy ta praca jest poparta realnymi wydatkami przemysłowymi. Dlatego gdy rynek znów rozproszy się na widok kolejnego efektownego chatbota, warto pamiętać, gdzie często leży trwała wartość. Nie w demie, lecz w potokach danych, silniku przepływów pracy i bardzo drogich maszynach, które cicho mruczą za kulisami.

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje.