Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Główny strateg inwestycyjny
Co dalej? Scenariusze
To ścieżka „wracamy do rozmów”: USA i Iran sygnalizują gotowość do dialogu, kanały komunikacji ponownie działają, a rynki zaczynają wyceniać dyplomatyczne wyjście z kryzysu. Nawet tymczasowe zawieszenie broni może szybko zmniejszyć premię za ryzyko w cenach ropy i wesprzeć odbicie ryzykownych aktywów. Główne ryzyko dla inwestorów to tzw. efekt „whipsaw” – sprzedaż w trakcie spadków, a następnie przegapienie gwałtownego odbicia, jeśli kolejne doniesienia o deeskalacji będą napływać.
To ścieżka „ryzyko pozostaje w wycenach”: przywódcy mówią o deeskalacji, ale rynek pozostaje nieprzekonany, bo incydenty trwają, a rynek wycenia wyższe koszty prowadzenia działalności w regionie. Nawet bez pełnego wstrzymania przepływów droższe ubezpieczenia od ryzyk wojennych, zmiany tras i sporadyczne zakłócenia mogą utrzymywać podwyższone koszty energii i logistyki. Na rynkach często przekłada się to na zmienne, „poszarpane” notowania akcji, okresowe epizody awersji do ryzyka oraz uporczywą presję inflacyjną.
To ścieżka „ryzyko podaży staje się realne”: eskalacja istotnie zakłóca przepływy lub realnie zagraża kluczowym wąskim gardłom, a rynki przechodzą od wyceny premii za ryzyko do wyceny realnego niedoboru. Punktem krytycznym, po którym reakcje mogą być skokowe, jest Cieśnina Ormuz ze względu na jej znaczenie dla globalnych przepływów ropy. W takim scenariuszu mogą pojawiać się luki cenowe, korelacje mogą szybko się odwracać, a zwykły schemat (akcje spadają, obligacje rosną) może nie zadziałać, jeśli wstrząs ma charakter inflacyjny.
Dywersyfikacja portfela nie polega na tym, by mieć „więcej aktywów”. Chodzi o posiadanie ekspozycji, które reagują odmiennie, gdy zmienia się kluczowy czynnik napędzający. Przy ryzyku eskalacji w Iranie raz dominuje ropa, raz inflacja, a innym razem płynność — i wtedy portfel, który na papierze wygląda na zdywersyfikowany, w praktyce może okazać się tym samym zakładem, rozegranym na trzy różne sposoby.
Praktyczne podejście: mapa wstrząsów podzielona na trzy „koszyki”:
Koszyk 1: Wstrząs na rynku ropy — o wynikach decydują koszty energii i przepływy pieniężne w sektorze energetycznym.
Wiele portfeli jest z natury „krótkich” na ropie, bo zawiera dużo spółek wrażliwych na koszty paliw i konsumpcję (podróże, dobra uznaniowe, branże cykliczne), a niewiele ekspozycji, które zyskują, gdy rosną przepływy pieniężne w sektorze energetycznym.
Koszyk 2: Wstrząs inflacyjno‑stopowy — o wynikach decydują realne rentowności i duracja.
Jeśli premia za ryzyko w cenach ropy się utrzymuje, rynek może przejść od „szoku wywołanego nagłówkami” do „uporczywej inflacji”. Wtedy długoterminowe obligacje i spółki wzrostowe o wysokich wycenach mogą jednocześnie znaleźć się pod presją — co może zaskoczyć inwestorów, którzy oczekiwali, że obligacje zawsze zamortyzują wahania akcji. Duracja to w uproszczeniu wrażliwość cen obligacji (i niektórych akcji) na zmiany stóp procentowych.
Koszyk 3: Wstrząs płynnościowy i awersja do ryzyka — o wynikach decydują spready, warunki finansowania i korelacje.
W stresie rynkowym korelacje rosną, a płynność staje się najcenniejszym aktywem. Spready kredytowe się rozszerzają, bardziej ryzykowne segmenty rynku radzą sobie słabiej, a rynki wschodzące mogą odczuć podwójny cios: wyższe koszty importu ropy oraz bardziej napiętą płynność dolarową.
Zadaj jedno pytanie na trzy sposoby:
Jeśli trudno ci wskazać naturalne zabezpieczenia przynajmniej dla dwóch z tych trzech pytań, portfel może być z pozoru dobrze zdywersyfikowany (akcje vs obligacje), ale wciąż niedostatecznie zabezpieczony przed wstrząsem typu ropa–inflacja–płynność.
Co dzieje się na rynkach: Wyższa premia za ryzyko w cenach ropy szybko znajduje odzwierciedlenie w notowaniach ropy naftowej i produktów rafineryjnych, w stawkach frachtowych oraz składkach ubezpieczeniowych, a następnie przenika do prognoz zysków w wielu sektorach.
Dlaczego to ważne: Paliwo jest jednocześnie kosztem bezpośrednim i czynnikiem kształtującym popyt. Wyższe ceny energii mogą ściskać marże firm oraz ograniczać wydatki uznaniowe i popyt na podróże.
Kto jest narażony (przykłady):
Co dzieje się na rynkach: Jeśli wysoki poziom cen energii utrzyma się dłużej, akcent przesuwa się z reakcji na nagłówki na uporczywość inflacji. To może zmienić wyceny ścieżki stóp procentowych i realnych rentowności.
Dlaczego to ważne: Gdy narracja przechodzi z „szoku geopolitycznego” na „uporczywą inflację”, tradycyjny amortyzator w portfelu (obligacje) bywa mniej skuteczny, więc dywersyfikacja może okazać się słabsza niż się wydawało.
Kto bywa narażony (przykłady):
Co dzieje się na rynkach: Nawet bez fizycznych zakłóceń niepewność potrafi zacieśniać warunki finansowe poprzez rozszerzanie się spreadów kredytowych, umocnienie dolara i szeroką falę redukcji ryzyka.
Dlaczego to ważne: W stresie rynkowym korelacje często rosną. To moment, w którym portfele ujawniają, czy mają naturalne zabezpieczenia, czy tylko wiele wersji tego samego ryzyka.
Kto bywa narażony (przykłady):
Co dzieje się na rynkach: Gdy rośnie premia za ryzyko w cenach ropy, rynek często premiuje przepływy pieniężne w sektorze energetycznym oraz spółki powiązane z segmentem wydobywczym.
Dlaczego to pomaga: Może zrównoważyć portfele, które są pośrednio „krótkie” na ropie (np. duży udział podróży, dóbr uznaniowych, spółek cyklicznych).
Uwaga praktyczna: Akcje spółek z sektora energetycznego to wciąż akcje — w szerokiej fali awersji do ryzyka potrafią również tracić. Przy dłuższym horyzoncie produkty oparte na kontraktach terminowych mogą wykazywać silną zależność od ścieżki cenowej.
Kto zwykle korzysta (przykłady):
Koszyki tematyczne Saxo: Główne koncerny naftowe i gazowe
Co dzieje się na rynkach: Jeśli eskalacja wygląda na długotrwałą, rynek potrafi wyceniać trwale wyższy poziom wydatków na obronność i bezpieczeństwo.
Dlaczego to pomaga: Ekspozycja na obronność może amortyzować portfele w okresach, gdy ryzyko geopolityczne jest stale dyskontowane w wycenach.
Uwaga praktyczna: Ekspozycja na spółki obronne nie jest czystym zabezpieczeniem przed inflacją. Część sektora może mieć już w wycenach podwyższone ryzyko.
Kto zwykle korzysta (przykłady):
Koszyki tematyczne Saxo: Obrona, Cyberbezpieczeństwo
Co dzieje się na rynkach: W okresach niepewności inwestorzy często szukają płynnych aktywów przechowujących wartość.
Dlaczego to pomaga: Złoto bywa używane jako „zabezpieczenie zaufania”, bo jest aktywem fizycznym, bez bezpośredniego ryzyka kredytowego kontrahenta, które towarzyszy obligacjom czy depozytom. Zwykle pozostaje bardzo płynne w okresach stresu rynkowego i pomaga dywersyfikować portfele, gdy celem staje się ochrona siły nabywczej, a nie pogoń za wzrostem. We wstrząsie napędzanym ropą złoto może również pomagać, jeśli rynek zacznie obawiać się uporczywej inflacji lub pogorszenia stabilności finansowej — nawet gdy akcje są zmienne.
Uwaga praktyczna: Złoto nie jest idealnym zabezpieczeniem — jego notowania są wrażliwe na kurs USD oraz realne rentowności.
Kto zwykle korzysta (przykłady): Spółki wydobywcze złota (wyższa beta, ryzyko akcyjne), np. Newmont, Barrick Gold
Koszyki tematyczne Saxo: Metale szlachetne
Powyższe przykłady służą wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowią rekomendacji. Każde podejście zabezpieczające zależy od celów, horyzontu czasowego i tolerancji ryzyka, a zabezpieczenia mogą stracić na wartości, jeśli scenariusz się nie zmaterializuje.

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje....