oracle_adobe_header_under_100kb

Test fosy konkurencyjnej w AI: Co Oracle i Adobe muszą udowodnić

Akcje 5 min na przeczytanie

Najważniejsze wnioski

  • Oracle musi wykazać, że gigantyczne wydatki na AI przełożą się poprzez zakontraktowany popyt na stabilne i powtarzalne przepływy pieniężne.

  • Adobe musi pokazać, że AI wspiera procesy twórcze, zamiast sprzyjać zastępowaniu profesjonalnego oprogramowania tańszymi alternatywami.

  • Dla inwestorów mniej liczy się sam wzrost w obszarze AI, a bardziej to, jak kapitałochłonny jest ten wzrost oraz jak trwałe są przychody od klientów.


10 września 2026 r. Oracle i Adobe opublikują wyniki tego samego dnia. To jeden z najciekawszych punktów odniesienia w trwającym boomie na sztuczną inteligencję.

Oracle sprzedaje bazy danych, oprogramowanie biznesowe i usługi chmurowe. Jego wyzwanie jest bardzo konkretne: zbudować wystarczającą moce obliczeniowe w centrach danych, by obsłużyć gwałtownie rosnący popyt na AI, a jednocześnie nie dopuścić, by inwestycje podkopały ekonomikę modelu biznesowego.

Adobe sprzedaje oprogramowanie kreatywne oraz do pracy z dokumentami, takie jak Photoshop i Acrobat. Jego wyzwanie jest niemal odwrotne: AI obniża koszt tworzenia treści i upraszcza sam proces. Adobe musi wykazać, że łatwiejsze tworzenie sprawia, iż cały ekosystem Adobe staje się bardziej wartościowy, a nie mniej potrzebny.

Oracle potrzebuje, by popyt na AI osiągnął naprawdę dużą skalę. Adobe potrzebuje, by tworzenie z wykorzystaniem AI nie stało się nadmiernie łatwe.

Problem Oracle: wzrost, który pożera gotówkę

Historia Oracle w obszarze AI jest już imponująca. W roku fiskalnym 2026 przychody wzrosły o 17%, przychody z infrastruktury chmurowej w czwartym kwartale zwiększyły się o 93%, a portfel kontraktów sięgnął 638 mld USD.

Problemem nie jest popyt. Problemem jest rachunek.

W roku fiskalnym 2026 Oracle przeznaczył ok. 55,7 mld USD na nakłady inwestycyjne, przy przepływach pieniężnych z działalności operacyjnej na poziomie ok. 32 mld USD. Innymi słowy, nakłady inwestycyjne stanowiły ok. 174% przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej, co przełożyło się na ujemny wolny przepływ pieniężny.

Te wydatki wciąż mogą generować wartość. Pytanie brzmi, czy przyszłe zwroty uzasadnią dzisiejsze nakłady.

Klienci przedpłacili lub bezpośrednio sfinansowali zakup procesorów graficznych o wartości ok. 75 mld USD na potrzeby dużych kontraktów AI. To zmniejsza ciężar finansowania po stronie Oracle. Inwestorzy i tak powinni obserwować, jak szybko ten portfel zamówień przekłada się na realne przychody i ile gotówki pozostaje po zbudowaniu nowych mocy obliczeniowych.

Problem Adobe: przewaga konkurencyjna, którą AI może przedefiniować

Adobe startuje z przeciwnej pozycji wyjściowej. W ostatnim kwartale wygenerował ok. 2,2 mld USD gotówki z działalności operacyjnej, wydając zaledwie 58 mln USD na nieruchomości i sprzęt.

To bardzo atrakcyjna ekonomika oprogramowania. Tyle że AI uderza w samą „rzadkość”.

Photoshop zyskał na wartości m.in. dlatego, że wysokiej jakości tworzenie cyfrowe wymagało specjalistycznych narzędzi i umiejętności. Generatywna AI pozwala dziś niemal każdemu stworzyć wiarygodny obraz na podstawie jednego zdania. Canva, Figma i narzędzia natywnie oparte na AI jeszcze bardziej obniżają barierę wejścia.

Obrona Adobe staje się coraz wyraźniejsza. Zamiast polegać wyłącznie na Firefly, firma coraz częściej pozwala klientom korzystać z zewnętrznych modeli, w tym modeli OpenAI, bezpośrednio w przepływach pracy Adobe. Fosa może przesunąć się z posiadania najlepszego modelu w stronę bycia miejscem, w którym profesjonaliści tworzą, edytują, zatwierdzają i publikują.

Roczne przychody powtarzalne (ARR) z produktów AI‑first w Adobe, czyli przychody z nowszych rozwiązań opartych na AI, przekroczyły w drugim kwartale 500 mln USD i były trzykrotnie wyższe niż rok wcześniej. To jednak wciąż niewiele wobec całej bazy subskrypcyjnej Adobe.

Testem jest monetyzacja. Czy AI przyciąga użytkowników, poprawia retencję klientów i uzasadnia wyższe ceny, czy jedynie staje się kolejną funkcją, którą Adobe musi dodać?

Adobe wchodzi też w sezon wyników ze zmianą na szczycie. 1 grudnia stanowisko prezesa obejmie Anil Chakravarthy. Akcje Adobe zamknęły się 4 września na poziomie 266,51 USD, po spadku tego dnia o 6,7%, i były mniej więcej o 18% niżej niż na początku 2026 r.

Ten sam boom, różne fosy konkurencyjne

Szersza lekcja wykracza poza te dwie spółki.

Budowa infrastruktury AI zwykle wymaga ogromnych nakładów kapitałowych na starcie. Taka fosa konkurencyjna może wynikać ze skali, dostępu do układów scalonych i energii, długoterminowych kontraktów oraz wysokiego wykorzystania infrastruktury. Oprogramowanie wymaga mniej kapitału rzeczowego, ale AI sprawia, że niegdyś unikalne funkcje stają się łatwe do skopiowania.

Samo tempo wzrostu niewiele mówi inwestorom. Lepsze pytanie brzmi: ile kapitału trzeba zaangażować, by ten wzrost osiągnąć, oraz co powstrzymuje konkurencję przed przejęciem tych przychodów.

Oracle musi udowodnić, że popyt jest ekonomicznie uzasadniony. Adobe musi udowodnić, że jego przewaga jest trwała.

Ryzyka:

Oracle: sygnałami ostrzegawczymi są wolniejsze przekładanie się portfela zamówień na przychody, opóźnienia w budowie centrów danych albo kolejny skok zapotrzebowania na finansowanie.

Adobe: obserwuj retencję klientów, politykę cenową i wzrost subskrypcji związanych z AI. Jeśli wykorzystanie AI rośnie, a wydatki klientów nie, produkt może poprawiać się szybciej niż jego monetyzacja. Zmiana przywództwa zwiększa ryzyko realizacyjne.

Przewodnik dla inwestorów

  • Oddziel wzrost przychodów od generowania gotówki. Szybki wzrost finansowany jeszcze szybszymi wydatkami to co innego niż wzrost małokapitałochłonny.
  • W przypadku Oracle zwracaj uwagę na tempo przekładania się portfela zamówień na przychody i gotówkę, nie tylko na wielkość portfela. Kontrakty liczą się najbardziej wtedy, gdy materializują się w przepływach pieniężnych.
  • W przypadku Adobe śledź, czy AI faktycznie poprawia liczbę subskrypcji, retencję klientów i siłę cenową, zamiast być jedynie kolejną funkcją.
  • W całym obszarze AI pytaj, co pozostaje rzadkie: układy scalone, energia, przepływy pracy, dystrybucja, dane czy zaufanie klientów.

Dwa testy, jedna lekcja:

Oracle i Adobe publikują wyniki tego samego wieczoru, ale mierzą się z odwróconymi wersjami tego samego problemu. Oracle ma kolejkę klientów po dostęp do mocy obliczeniowych AI i musi udowodnić, że zbuduje ich wystarczająco dużo, nie poświęcając zbyt wiele gotówki. Adobe już generuje obfite przepływy pieniężne i musi wykazać, że AI nie uczyni jego podstawowej propozycji wartości zbyt powszechną.

W tym tkwi praktyczna lekcja dla inwestorów. Fosa konkurencyjna to nie szybki wzrost, rozpoznawalna marka czy etykietka „AI”. To zdolność osiągania atrakcyjnych zwrotów wtedy, gdy konkurenci nie są w stanie łatwo odtworzyć ekonomiki modelu biznesowego. Oracle potrzebuje, by AI osiągnęła naprawdę dużą skalę. Adobe potrzebuje, by tworzenie z wykorzystaniem AI nie stało się zbyt łatwe. Czwartkowe liczby będą ważne, ale te dwa pytania są ważniejsze.


CEE Survey test

Ten materiał jest treścią marketingową.

Żadne z informacji zawartych na tej stronie nie stanowią oferty, zachęty ani rekomendacji do kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego, ani nie są poradą finansową, inwestycyjną czy handlową. Saxo Bank A/S i jego podmioty w ramach Grupy Saxo Bank świadczą usługi wyłącznie w zakresie realizacji zleceń, a wszystkie transakcje i inwestycje opierają się na samodzielnych decyzjach klientów. Analizy i treści edukacyjne mają charakter wyłącznie informacyjny i nie powinny być traktowane jako porada ani rekomendacja.

Treści Saxo mogą odzwierciedlać osobiste poglądy autora, które mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Wzmianki o konkretnych produktach finansowych mają charakter wyłącznie ilustracyjny i mogą służyć do wyjaśnienia tematów związanych z edukacją finansową. Treści sklasyfikowane jako analizy inwestycyjne są materiałami marketingowymi i nie spełniają wymogów prawnych dotyczących niezależnych badań.

Saxo utrzymuje partnerstwa z firmami, które wynagradzają Saxo za działania promocyjne prowadzone na jego platformie. Dodatkowo, Saxo ma umowy z niektórymi partnerami, którzy zapewniają wynagrodzenie uzależnione od zakupu przez klientów określonych produktów oferowanych przez tych partnerów.

Chociaż Saxo otrzymuje wynagrodzenie z tych partnerstw, wszystkie treści edukacyjne i badawcze są tworzone z zamiarem dostarczenia klientom wartościowych opcji i informacji.

Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych powinieneś ocenić swoją własną sytuację finansową, potrzeby i cele oraz rozważyć zasięgnięcie niezależnej profesjonalnej porady. Saxo nie gwarantuje dokładności ani kompletności żadnych dostarczonych informacji i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy, pominięcia, straty czy szkody wynikające z wykorzystania tych informacji.

Prosimy o zapoznanie się z pełną treścią zastrzeżenia i powiadomienia o nie-niezależnych badaniach inwestycyjnych, aby uzyskać więcej szczegółów


Philip Heymans Alle 15
2900 Hellerup
Dania

Skontaktuj się z Saxo

Polska
Polska

Wszelkie działania związane z handlem i inwestowaniem wiążą się z ryzykiem, w tym, ale nie tylko, z możliwością utraty całej zainwestowanej kwoty.

Informacje na naszej międzynarodowej stronie internetowej (wybranej z rozwijanego menu globu) są dostępne na całym świecie i odnoszą się do Saxo Bank A/S jako spółki macierzystej Grupy Saxo Bank. Wszelkie wzmianki o Grupie Saxo Bank odnoszą się do całej organizacji, w tym do spółek zależnych i oddziałów pod Saxo Bank A/S. Umowy z klientami są zawierane z odpowiednim podmiotem Saxo w oparciu o kraj zamieszkania i są regulowane przez obowiązujące przepisy prawa jurysdykcji tego podmiotu.

Apple i logo Apple są znakami towarowymi Apple Inc., zarejestrowanymi w USA i innych krajach. App Store jest znakiem usługowym Apple Inc. Google Play i logo Google Play są znakami towarowymi Google LLC.