Szokujące prognozy
Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok
Saxo Group
Strateg ds. inwestycji
Sztuczna inteligencja zmienia sposób wyceny i rozliczania oprogramowania: w wielu produktach rozliczanie według liczby użytkowników ustępuje miejsca rozliczaniu według liczby zadań.
Najlepiej bronią się podmioty, które kontrolują procesy i dane — to one często mają też największy potencjał wzrostu.
Warto rozważyć podejście koszykowe, ponieważ zwycięzców łatwiej wskazać z perspektywy czasu niż na podstawie nagłówków.
Akcje spółek z branży oprogramowania sprawiają dziś wrażenie, jakby musiały na nowo uzasadniać swoje istnienie. Brzmi to ostro, ale taki jest nastrój rynku: inwestorzy oczekują twardych dowodów, a nie kolejnych planów na przyszłość.
Problemem nie jest „złe oprogramowanie”. Chodzi o nową obawę: sztuczna inteligencja podnosi produktywność ludzi, więc firmom może wystarczyć mniej licencji. Pomyśl o sztucznej inteligencji jako o nowym koledze z pracy, który nie śpi. Świetnie wpływa to na wyniki, gorzej — na liczbę wykupionych licencji.
Prawdziwa obawa: mniej licencji, a nie mniejszy popyt
Większość oprogramowania korporacyjnego jest sprzedawana w modelu software as a service (SaaS), czyli w abonamencie, często z opłatą „za użytkownika” (tzw. seat — licencja przypisana do stanowiska pracy). Jeśli sztuczna inteligencja pozwala jednej osobie zrobić tyle, co wcześniej dwóm, firma może ograniczyć zatrudnienie, a następnie zmniejszyć liczbę licencji. Przychody spadają, nawet jeśli operacyjnie wszystko działa bez zarzutu.
Dlatego zakłócenia wywołane przez sztuczną inteligencję mogą uderzać nawet w silne firmy. Rynek nie odrzuca samych produktów — podważa raczej dotychczasowy model wyceny i rozliczeń.
To również tłumaczy, dlaczego skala wyprzedaży jest tak duża. Inwestorzy nie wiedzą, które spółki staną się „podstawą sztucznej inteligencji”, a które będą postrzegane jako niepotrzebne dodatki.
Najbardziej narażone są te rozwiązania, które monetyzują rutynowe czynności umysłowe w modelu opłat „za stanowisko”.
Pakiety dla HR i zaplecza biurowego są ściśle powiązane z poziomem zatrudnienia, więc łatwo wpisują się w tę narrację. Workday obsługuje kluczowe procesy kadrowe, płacowe i finansowe w dużych firmach, często z ceną powiązaną z liczbą pracowników. Sage pełni podobną funkcję w małych i średnich firmach, gdzie presja kosztowa pojawia się szybciej. Jeśli sztuczna inteligencja pozwala wykonać to samo mniejszym zespołem, inwestorzy obawiają się, że liczba licencji będzie rosła wolniej — nawet jeśli wymiana tych systemów wciąż jest bolesna.
Narzędzia kreatywne mierzą się z innym ryzykiem: „wystarczająco dobrych darmowych programów”. Adobe jest podstawowym narzędziem pracy wielu profesjonalistów w projektach graficznych, przy pracy z dokumentami i mediami. Sztuczna inteligencja przyspiesza tworzenie, ale sprawia też, że proste efekty łatwiej uzyskać tańszymi narzędziami. Jeśli darmowi asystenci będą wystarczająco dobrzy do prostych zadań, Adobe będzie musiało bronić poziomu cen jakością, integracją z całym przepływem pracy i niezawodnością — a nie tylko efektownymi nowościami.
Potencjalnych zwycięzców można zwykle podzielić na trzy kategorie: platformy, przepływy pracy i dane.
Platformy: Microsoft, Oracle, SAP. Są najbliżej danych biznesowych, ich przechowywania i przetwarzania oraz kontrolują kanały dystrybucji. Jeśli sztuczna inteligencja stanie się funkcją domyślną, platformy mogą ją szeroko udostępniać i rozliczać się na podstawie wartości dostarczanej w czasie, a nie tylko pobierać opłaty według liczby użytkowników.
Przepływy pracy: ServiceNow oraz — w nieco innym sensie — Salesforce. To nie są tylko bazy danych. To systemy, w których praca jest koordynowana, zatwierdzana, rejestrowana i audytowana. Właśnie tam agenci sztucznej inteligencji mogą działać i tam model rozliczeń „według liczby zadań” ma więcej sensu niż „według liczby użytkowników”.
Dane i zaufane treści: Snowflake, RELX, Wolters Kluwer, Experian, Gartner. Sztuczna inteligencja potrzebuje czystych danych oraz wiarygodnych, wysokiej jakości źródeł. Te firmy już oferują wsparcie decyzyjne, rozwiązania do zarządzania ryzykiem oraz specjalistyczne informacje. Sztuczna inteligencja może sprawić, że te produkty będą szybsze i bardziej spersonalizowane, nie czyniąc ich przy tym zbędnymi.
Europa ma swoją specyfikę: regulacje, język oraz lokalne struktury rynkowe. Temenos dostarcza rozwiązania dla banków, w których zmiany zachodzą powoli, a ścieżki audytu są kluczowe. Dassault Systèmes i Nemetschek działają w obszarze projektowania i inżynierii, gdzie sztuczna inteligencja może przyspieszyć modelowanie i ograniczyć błędy, ale oprogramowanie nadal musi być bardzo precyzyjne.
Amadeus IT przypomina, że „oprogramowanie” to także infrastruktura dla całych branż. Rezerwacje podróży to złożone, wielopodmiotowe procesy. Sztuczna inteligencja może pomóc, ale to niezawodność wciąż decyduje o przychodach.
Presja cenowa może pojawić się, zanim nowe przychody ze sztucznej inteligencji staną się widoczne. Jeśli klienci już dziś negocjują ostrzej, a wdrożenia rozwiązań sztucznej inteligencji postępują powoli, marże mogą ucierpieć nawet przy stabilnym popycie.
Grono konkurentów może szybko się zmienić. Część narzędzi sztucznej inteligencji jest dostarczana przez twórców dużych modeli, a nie przez tradycyjnych dostawców oprogramowania. Jeśli takie narzędzia działają jako warstwa nad istniejącymi aplikacjami, mogą osłabić ich zdolność do kształtowania cen.
Regulacje i prawa do danych zyskują na znaczeniu. Jeśli przepisy ograniczą wykorzystanie danych w zastosowaniach sztucznej inteligencji, niektóre plany rozwojowe produktów spowolnią. Warto zwracać uwagę na opóźnienia premier, ostrożniejsze sformułowania i rosnące koszty prawne.
Jeśli spółka częściej mówi o „użytkownikach” niż o „wykorzystaniu” produktu, śledź, czy przechodzi na model rozliczeń „za zadanie” i czy klienci to akceptują.
Jeśli firma kontroluje kluczowy przepływ pracy, zwracaj uwagę na wskaźniki wykorzystania automatyzacji: wyższą aktywność, wyższe wskaźniki dokupywania funkcji oraz lepszą retencję klientów.
Jeśli firma oferuje dane lub zaufane treści, szukaj aktualizacji produktów, które realnie podnoszą szybkość i dokładność wyników — a nie tylko nowych haseł marketingowych.
Budując koszyk, wyważ platformy, przepływy pracy i dane — moment, w którym pojawiają się zwycięzcy, rzadko zbiega się z tym, co trafia do nagłówków.
Sztuczna inteligencja nie zabija oprogramowania. Zmienia to, za co klienci płacą.
W świecie rozliczeń „za użytkownika” wzrost wynika z dodawania użytkowników. W świecie wspieranym przez sztuczną inteligencję wzrost opiera się na efektach: liczbie zamkniętych zadań, unikniętych błędach, zaoszczędzonym czasie i obniżonym ryzyku. Część dostawców będzie miała problem, by tę wartość wiarygodnie wykazać — zwłaszcza jeśli oferują „rutynę w pudełku”, czyli gotowe narzędzia do prostych czynności. Inni rozkwitną, bo są tam, gdzie faktycznie toczy się praca, lub tam, gdzie znajdują się dane i zaufane treści.
Dlatego ta wyprzedaż nie jest prostą historią „dobrych kontra złych”. To opowieść o przebudowie. Nowy kolega, który nigdy nie śpi, nie zabiera wszystkich krzeseł, ale sprawia, że wszyscy na nowo negocjują plan rozmieszczenia biurek.

Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje.