image for oil story

Ceny ropy spadają wraz z rosnącymi nadziejami na pokój, ale uszczuplone zapasy mogą ograniczyć skalę spadków

Towary 5 min na przeczytanie
Ole Hansen
Ole Hansen

Dyrektor ds. strategii rynku surowców

Najważniejsze punkty:
  • Notowania ropy Brent wyraźnie spadły, ponieważ inwestorzy liczą na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz oraz wznowienie wstrzymanego eksportu z regionu Zatoki Perskiej.
  • Wyższy eksport z USA, słabszy import z Chin, wykorzystanie alternatywnych szlaków żeglugowych oraz spadek popytu pomogły zrównoważyć to, co początkowo postrzegano jako ryzyko największego we współczesnej historii wstrząsu podażowego na rynku ropy.
  • Uszczuplone zapasy, powolne wznawianie produkcji, odbudowa rezerw strategicznych oraz silniejszy popyt sezonowy powinny podnieść dolny pułap cen względem okresu sprzed konfliktu.
  • Skrajnie napięta sytuacja podażowa przyniosła znaczące zyski z rolowania kontraktów, dzięki czemu łączny zwrot z rynków energii był znacznie wyższy niż wynikałoby to z samej zmiany cen kontraktów z najbliższym terminem dostawy.

Ceny ropy nadal spadają, ponieważ rynek coraz wyraźniej dyskontuje pokojowe zażegnanie kryzysu na Bliskim Wschodzie oraz stopniowe ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa wstępnego porozumienia oraz po doniesieniach, że jego formalne podpisanie może nastąpić jeszcze w tym tygodniu, kilka banków — w tym Morgan Stanley i Goldman Sachs — obniżyło prognozy cen ropy, powołując się na szybszą niż wcześniej oczekiwano normalizację eksportu z regionu Zatoki Perskiej.

Ta reakcja pokazuje, jak szybko rynek przeszedł od wyceny ryzyka największych we współczesnej historii zakłóceń podaży do skupienia się na odbudowie i powrocie do równowagi. Notowania ropy Brent, które w szczycie kryzysu przejściowo przekroczyły 120 USD za baryłkę, spadły w okolice 80 USD za baryłkę, ponieważ inwestorzy liczą na odblokowanie wstrzymanych dostaw i złagodzenie napięć na rynku. Mimo to ceny wciąż utrzymują się wyraźnie powyżej przedziału 60–70 USD za baryłkę sprzed wybuchu konfliktu.

16olh_oil2
Ropa Brent — kontrakt z najbliższym terminem dostawy (front‑month) — Źródło: Saxo

Argumenty za niższymi cenami w krótkim terminie są mocne. Miliony baryłek uwięzionych w regionie Zatoki Perskiej są przygotowywane do wysyłki, a rynek już pokazał, że potrafi zaskakująco szybko się dostosować. Skokowy wzrost eksportu z USA, słabszy import z Chin, alternatywne szlaki rurociągowe z Arabii Saudyjskiej i ZEA oraz częściowe ograniczenie popytu zrównoważyły znaczną część zakłóceń, powstrzymując jeszcze większy skok cen.

Choć eksport może wrócić do poziomów sprzed wojny już w sierpniu, rynek może niedoszacowywać trudności związanych z przywracaniem produkcji i odbudową zapasów. Gdy żegluga ruszy, eksport da się zwiększyć relatywnie szybko, ale produkcja potrzebuje więcej czasu. Podczas konfliktu zamknięto tysiące odwiertów; część z nich nie od razu wróci do wcześniejszych poziomów wydobycia. Goldman Sachs zakłada, że produkcja w Zatoce Perskiej wróci do normy około października, podczas gdy Morgan Stanley spodziewa się przywrócenia jedynie połowy utraconej produkcji do września oraz około 80% do końca roku.

To rozróżnienie jest ważne, ponieważ na globalnym rynku ropy narosła w tym czasie znacząca luka podażowa. Zapasy były relatywnie niskie już przed wojną, a następnie zostały dodatkowo mocno uszczuplone. Tylko w Stanach Zjednoczonych łączne zapasy komercyjne i SPR (Strategic Petroleum Reserve, czyli Strategiczna Rezerwa Ropy Naftowej) spadły o ponad 80 mln baryłek, a stan SPR spadł do najniższego poziomu od 1983 r.

Kilka czynników przemawia za tym, że rynek może wyznaczyć nowe, wyższe dno cen — powyżej przedziału 60–70 USD za baryłkę. Po pierwsze, zapasy trzeba odbudować — zarówno komercyjne, jak i strategiczne. Rządy w USA i Azji są coraz bardziej świadome wrażliwości łańcuchów dostaw i prawdopodobnie zaczną uzupełniać rezerwy, gdy warunki na to pozwolą.

Po drugie, popyt może odbić wraz ze spadkiem cen. Trzeci kwartał jest sezonowo najsilniejszy pod względem konsumpcji ropy, a niższe koszty paliw zwykle ją stymulują. Dodatkowo słaby import z Chin — jeden z kluczowych czynników równoważących rynek podczas kryzysu — może okazać się przejściowy. Powrót Chin do bardziej typowych zakupów wchłonąłby część dodatkowej podaży, która ma trafić na rynek.

Po trzecie, premia za ryzyko geopolityczne raczej nie zniknie całkowicie. Obecne porozumienie może doprowadzić do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, ale wiele napięć pozostaje nierozwiązanych. Obawy o bezpieczeństwo w regionie nie znikną z dnia na dzień, a firmy żeglugowe mogą jeszcze przez jakiś czas zachować ostrożność. Nawet w optymistycznym scenariuszu inwestorzy nie przypiszą przyszłym zakłóceniom prawdopodobieństwa równego zeru.

W pewnym sensie rynek „pożyczył baryłki z przyszłości”. Zapasy zostały uszczuplone, magazynowanie na morzu ograniczone, alternatywne trasy dostaw wykorzystane do maksimum, a popyt w niektórych regionach stłumiony. Te działania pomogły oswoić wstrząs, ale teraz trzeba je odwrócić. Odbudowa zapasów do bardziej komfortowych poziomów może potrwać znacznie dłużej niż samo wznowienie żeglugi tankowców przez Cieśninę Ormuz.

Kontrakty terminowe na 2027 r. wyceniają obecnie średnią cenę ropy Brent na poziomie 75 USD za baryłkę, a WTI na poziomie 71 USD za baryłkę — to o ponad 10 USD więcej niż przed wojną, co pokazuje, że rynek liczy na dłużej utrzymujące się wyższe ceny.

Miesiące głębokiej backwardation podbiły stopy zwrotu inwestorów

Choć dziś uwaga skupia się na pokoju i spadających cenach, nie warto pomijać wyjątkowego okresu dla stóp zwrotu w segmencie energii. Zyski osiągane w czasie konfliktu wykraczały daleko poza sam wzrost cen spotowych dzięki głębokiej backwardation na krzywej terminowej (to sytuacja, w której kontrakty z dalszym terminem dostawy są tańsze niż te z bliskim terminem).

Efekt był szczególnie widoczny w produktach rafineryjnych. Londyński olej napędowy (ICE) dał łączny zwrot blisko 50%, choć kontrakt z najbliższym terminem dostawy podrożał tylko o około 22%. Brent przyniósł łączny zwrot 32,5% przy wzroście kontraktu z najbliższym terminem dostawy zaledwie o 13,2%. WTI dał niemal 38% wobec około 20% wzrostu kontraktu z najbliższym terminem dostawy, a diesel NY ULSD (ultra-low sulfur diesel) osiągnął łączny zwrot ponad 42% przy około 21% wzroście kontraktu z najbliższym terminem dostawy.

Te wyniki podkreślają, jak silny wkład w warunkach ostrego niedoboru podaży może wnieść tzw. roll yield, czyli dodatkowy efekt z rolowania kontraktów (sprzedaży droższych kontraktów z bliskim terminem dostawy i kupna tańszych z dalszym terminem dostawy). Dla inwestorów z wyłącznie długą ekspozycją backwardation okazała się niemal tak samo ważna jak sama zmiana cen spotowych. Z perspektywy całego sektora Bloomberg Energy Total Return Index (indeks całkowitego zwrotu, który obejmuje także gaz ziemny) wzrósł podczas konfliktu o 28%, niemal dwukrotnie więcej niż indeks spotowy, który śledzi jedynie zmiany cen kontraktów bazowych bez efektu rolowania.

Patrząc w przyszłość, bilans ryzyk wydaje się dziś bardziej wyrównany niż w jakimkolwiek momencie od wybuchu konfliktu. W krótkim terminie przeważają czynniki spadkowe, ponieważ rynek dyskontuje szybsze ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i powrót uwięzionych baryłek. Z drugiej strony, niskie zapasy, sezonowo silny popyt, odbudowa rezerw strategicznych oraz utrzymujące się napięcia geopolityczne sugerują, że powrót do cen ropy sprzed wojny może być znacznie mniej oczywisty niż sugeruje obecny optymizm rynku.

16olh_oil1
Łączne zapasy ropy w USA spadły podczas konfliktu o około 80 mln baryłek — Źródła: Bloomberg, Saxo
16olh_oil3
Średnie ceny kontraktów terminowych z dostawą w 2027 r. na ropę Brent i WTI — Źródła: Bloomberg, Saxo

CEE Survey test



Niniejszy materiał ma charakter marketingowy i nie stanowi porady inwestycyjnej. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a wyniki historyczne nie gwarantują przyszłych rezultatów. Instrumenty wspomniane w niniejszym materiale mogą być oferowane przez partnerów, od których Saxo może otrzymywać opłaty marketingowe, wynagrodzenia lub opłaty retrocesyjne. Niezależnie od ewentualnych korzyści finansowych otrzymywanych w ramach takich partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczenia klientom wartościowych informacji i zapewnienia dostępu do możliwości inwestycyjnych.

Szokujące prognozy na 2026 rok

01 /

  • Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok

    Szokujące prognozy

    Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok

    Saxo Group

  • Model sztucznej inteligencji obejmuje stanowisko CEO w spółce z listy Fortune 500

    Szokujące prognozy

    Model sztucznej inteligencji obejmuje stanowisko CEO w spółce z listy Fortune 500

    Charu Chanana

    Główny strateg inwestycyjny

  • Pomimo obaw, wybory w połowie kadencji w USA w 2026 r. przebiegają stabilnie

    Szokujące prognozy

    Pomimo obaw, wybory w połowie kadencji w USA w 2026 r. przebiegają stabilnie

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Pekin podważa dominację dolara wprowadzając „złotego juana”

    Szokujące prognozy

    Pekin podważa dominację dolara wprowadzając „złotego juana”

    Charu Chanana

    Główny strateg inwestycyjny

  • Leki na otyłość dla każdego - nawet dla zwierząt domowych

    Szokujące prognozy

    Leki na otyłość dla każdego - nawet dla zwierząt domowych

    Jacob Falkencrone

    Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych

  • „Głupia” sztuczna inteligencja wywołuje straty warte biliony dolarów

    Szokujące prognozy

    „Głupia” sztuczna inteligencja wywołuje straty warte biliony dolarów

    Jacob Falkencrone

    Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych

  • Przyspieszony przełom kwantowy: przedwczesny Q-Day destabilizuje kryptorynek i globalne finanse

    Szokujące prognozy

    Przyspieszony przełom kwantowy: przedwczesny Q-Day destabilizuje kryptorynek i globalne finanse

    Neil Wilson

    Investor Content Strategist

  • SpaceX ogłasza IPO, dając potężny impuls rynkom kosmicznym.

    Szokujące prognozy

    SpaceX ogłasza IPO, dając potężny impuls rynkom kosmicznym.

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Ślub Taylor Swift-Kelce napędza globalny wzrost gospodarczy

    Szokujące prognozy

    Ślub Taylor Swift-Kelce napędza globalny wzrost gospodarczy

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Gdy Polska zatrzymała się na 72 godziny

    Szokujące prognozy

    Gdy Polska zatrzymała się na 72 godziny

    Aleksander Mrózek

    VIP Relationship Manager

    Skoordynowany cyberatak na infrastrukturę energetyczną w pierwszych tygodniach zimy przejmuje kontro...

Ten materiał jest treścią marketingową.

Żadne z informacji zawartych na tej stronie nie stanowią oferty, zachęty ani rekomendacji do kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego, ani nie są poradą finansową, inwestycyjną czy handlową. Saxo Bank A/S i jego podmioty w ramach Grupy Saxo Bank świadczą usługi wyłącznie w zakresie realizacji zleceń, a wszystkie transakcje i inwestycje opierają się na samodzielnych decyzjach klientów. Analizy i treści edukacyjne mają charakter wyłącznie informacyjny i nie powinny być traktowane jako porada ani rekomendacja.

Treści Saxo mogą odzwierciedlać osobiste poglądy autora, które mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Wzmianki o konkretnych produktach finansowych mają charakter wyłącznie ilustracyjny i mogą służyć do wyjaśnienia tematów związanych z edukacją finansową. Treści sklasyfikowane jako analizy inwestycyjne są materiałami marketingowymi i nie spełniają wymogów prawnych dotyczących niezależnych badań.

Saxo utrzymuje partnerstwa z firmami, które wynagradzają Saxo za działania promocyjne prowadzone na jego platformie. Dodatkowo, Saxo ma umowy z niektórymi partnerami, którzy zapewniają wynagrodzenie uzależnione od zakupu przez klientów określonych produktów oferowanych przez tych partnerów.

Chociaż Saxo otrzymuje wynagrodzenie z tych partnerstw, wszystkie treści edukacyjne i badawcze są tworzone z zamiarem dostarczenia klientom wartościowych opcji i informacji.

Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych powinieneś ocenić swoją własną sytuację finansową, potrzeby i cele oraz rozważyć zasięgnięcie niezależnej profesjonalnej porady. Saxo nie gwarantuje dokładności ani kompletności żadnych dostarczonych informacji i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy, pominięcia, straty czy szkody wynikające z wykorzystania tych informacji.

Prosimy o zapoznanie się z pełną treścią zastrzeżenia i powiadomienia o nie-niezależnych badaniach inwestycyjnych, aby uzyskać więcej szczegółów


Philip Heymans Alle 15
2900 Hellerup
Dania

Skontaktuj się z Saxo

Polska
Polska

Wszelkie działania związane z handlem i inwestowaniem wiążą się z ryzykiem, w tym, ale nie tylko, z możliwością utraty całej zainwestowanej kwoty.

Informacje na naszej międzynarodowej stronie internetowej (wybranej z rozwijanego menu globu) są dostępne na całym świecie i odnoszą się do Saxo Bank A/S jako spółki macierzystej Grupy Saxo Bank. Wszelkie wzmianki o Grupie Saxo Bank odnoszą się do całej organizacji, w tym do spółek zależnych i oddziałów pod Saxo Bank A/S. Umowy z klientami są zawierane z odpowiednim podmiotem Saxo w oparciu o kraj zamieszkania i są regulowane przez obowiązujące przepisy prawa jurysdykcji tego podmiotu.

Apple i logo Apple są znakami towarowymi Apple Inc., zarejestrowanymi w USA i innych krajach. App Store jest znakiem usługowym Apple Inc. Google Play i logo Google Play są znakami towarowymi Google LLC.