Szokujące prognozy
Model sztucznej inteligencji obejmuje stanowisko CEO w spółce z listy Fortune 500
Charu Chanana
Główny strateg inwestycyjny
Dyrektor ds. strategii rynku surowców
Po kilku latach zdominowanych przez zawirowania geopolityczne, napięcia handlowe i zmieniające się oczekiwania wobec polityki pieniężnej pogoda ponownie wysuwa się na pierwszy plan jako kluczowy czynnik dla rynków. Potwierdzenie ze strony NOAA, że na tropikalnym Pacyfiku wystąpiło zjawisko El Niño, zwiększa ryzyko powrotu zmienności na rynkach surowcowych wywołanej warunkami pogodowymi w horyzoncie najbliższych 12–18 miesięcy.
El Niño, ciepła faza zjawiska El Niño–Oscylacja Południowa (ENSO), pojawia się, gdy temperatury powierzchni morza na równikowym Pacyfiku rosną powyżej normy, a wzorce cyrkulacji atmosferycznej słabną. Skutki są bardzo zróżnicowane: w jednych regionach pojawia się susza, w innych – ulewne deszcze. Rośnie też ryzyko powodzi, ekstremalnych upałów oraz zakłóceń w funkcjonowaniu infrastruktury w kluczowych regionach produkcyjnych.
Obecne prognozy sugerują, że El Niño może osiągnąć umiarkowaną lub silną fazę jeszcze w tym roku. NOAA szacuje, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo utrzymania się warunków El Niño do zimy na półkuli północnej oraz istotna szansa na to, że zjawisko osiągnie wysoką intensywność. Ostatnie duże epizody – w latach 1997–1998 i 2015–2016 – miały znaczący wpływ na produkcję rolną, rynki energii i działalność górniczą na całym świecie.
Wskaźnik ONI (Oceanic Niño Index) śledzi trzymiesięczną kroczącą średnią temperatury powierzchni morza w środkowo‑wschodniej części tropikalnego Pacyfiku. Na wykresie obejmującym dane do kwietnia widoczny jest utrzymujący się trend w kierunku bardzo silnego epizodu, potocznie nazywanego „Super El Niño”.
Rynki rolne zwykle jako pierwsze reagują na rozwój El Niño, ponieważ pogoda ma bezpośredni wpływ na plony. Na pierwszym planie pozostaje ryż. Słabsze opady monsunowe w Indiach i w części Azji Południowo‑Wschodniej szybko pogarszają perspektywy zbiorów tej uprawy, kluczowej dla bezpieczeństwa żywnościowego na wielu rynkach wschodzących. Jeśli warunki wegetacji pogorszą się, mogą powrócić ograniczenia eksportowe, podobne do tych z wcześniejszych okresów napięć podażowych.
Perspektywy dla cukru są bardziej złożone. Suchsza pogoda w Indiach i Tajlandii może ograniczyć produkcję, podczas gdy zbyt intensywne opady w części Brazylii utrudniają zbiory i obniżają zawartość cukru w trzcinie cukrowej. Efekt? Częściej występuje większa zmienność cen niż wyraźny jednokierunkowy trend.
Kawa i kakao również są pod lupą. Produkcja kawy robusta w Wietnamie i Indonezji jest szczególnie wrażliwa na upał i suszę, a producenci kakao w Afryce Zachodniej mierzą się zarówno z ryzykiem nadmiernych opadów, jak i późniejszego stresu cieplnego. Z uwagi na i tak już niskie zapasy na wielu rynkach surowców rolnych zakłócenia pogodowe mogą mieć nieproporcjonalnie duży wpływ na ceny.
Nie wszystkie rynki rolne mają jednak niekorzystne perspektywy. Argentyna jest jednym z nielicznych dużych beneficjentów El Niño – obfitsze opady często wspierają tam plony soi, kukurydzy i pszenicy. To istotny czynnik równoważący obawy o produkcję w innych regionach. Ameryka Północna należy do obszarów, w których El Niño przynosi jedne z najbardziej wyraźnych zmian we wzorcach pogodowych: południowe stany USA oraz Kalifornia zwykle doświadczają zim chłodniejszych i zdecydowanie wilgotniejszych niż przeciętnie, natomiast północne stany USA i Kanada częściej odnotowują zimy cieplejsze, łagodniejsze i suchsze, co może obniżać zużycie gazu ziemnego.
Indeks cen żywności FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa), oparty na 73 notowaniach cen w pięciu grupach towarowych, wzrósł w ciągu ostatniego roku o około 2%. Wzrost cen zbóż, mięsa i olejów roślinnych został częściowo zrównoważony spadkami cen cukru i produktów mlecznych. Po skoku cen związanym z konfliktem między Rosją a Ukrainą w 2022 r. globalna produkcja żywności utrzymywała się na solidnym poziomie, a zapasy pozostawały na ogół wystarczające, co przełożyło się na względną stabilność cen w głównych kategoriach żywności.
Choć podczas epizodów El Niño najwięcej uwagi zwykle przyciąga rolnictwo, rynki metali również mogą doświadczać poważnych zakłóceń. Szczególnie narażona wydaje się miedź. Chile, największy producent miedzi na świecie, stoi w obliczu podwyższonego ryzyka ulewnych opadów, powodzi i osuwisk, które mogą zakłócać wydobycie w kopalniach, transport i logistykę eksportową. Jednocześnie Zambia pozostaje wrażliwa na niedobory energii w czasie suszy, ponieważ w dużej mierze opiera się na hydroenergetyce. Mniejsza dostępność energii elektrycznej może ograniczać wydobycie i moce przerobowe.
Aluminium i cynk stają w obliczu innych wyzwań. Wiele hut w chińskiej prowincji Junnan w dużym stopniu opiera się na hydroenergetyce, co czyni produkcję podatną na zakłócenia w okresach suszy i niskiego poziomu wody w zbiornikach. W przeszłości niedobory mocy wytwórczych spowodowane pogodą wymuszały ograniczenia produkcji, co skutkowało zacieśnieniem podaży i wsparciem cen.
Producenci litu w Ameryce Południowej mogą z kolei zmagać się z zakłóceniami operacyjnymi wywołanymi wyjątkowo obfitymi opadami. Perspektywy dla rudy żelaza są bardziej niejednoznaczne: warunki w Australii i północnej Brazylii mogą się poprawić, natomiast nadmierne deszcze w południowej Brazylii mogą okresowo tworzyć wąskie gardła w transporcie i logistyce.
W czasie gdy na wielu rynkach metali przemysłowych zapasy są niskie, a popyt rośnie wraz z trendem elektryfikacji, zakłócenia dostaw spowodowane pogodą mogą dodatkowo zaostrzać napięcia podażowe.
Wpływ El Niño wykracza poza ryzyka podażowe i obejmuje również popyt. Wysokie temperatury w wielu częściach Azji zwiększają zużycie energii elektrycznej, przede wszystkim za sprawą większego zapotrzebowania na klimatyzację. Może to mieć istotny wpływ, biorąc pod uwagę dominujący udział regionu w globalnym zużyciu energii elektrycznej.
Jednocześnie susza może ograniczać produkcję energii w hydroelektrowniach, zmuszając spółki energetyczne do większego polegania na alternatywnych źródłach. Taka kombinacja rosnącego popytu i niższej produkcji hydroenergetycznej w przeszłości zwiększała zużycie węgla energetycznego i gazu ziemnego w kilku krajach Azji. Szczególnie interesujące są perspektywy dla gazu: ostatnie zakłócenia podaży na Bliskim Wschodzie wpływały na globalne przepływy LNG, w tym na wysyłki z kluczowych eksporterów, takich jak Katar. Jeśli pogoda dodatkowo podbije popyt, ceny gazu mogą znaleźć wsparcie, gdy Europa i Azja będą konkurować o dostępne ładunki — Europa, aby uzupełnić zapasy przed zimą, a Azja, aby zaspokoić rosnący sezonowy popyt.
Skala wpływu nie będzie jednak jednolita. Kraje z bardziej zdywersyfikowanymi miksami energetycznymi mogą stosunkowo łatwo złagodzić wstrząs, podczas gdy regiony silnie zależne od hydroenergetyki pozostają bardziej wrażliwe. Bilans ryzyk wskazuje na wyższy popyt na energię elektryczną i większe zużycie paliw w okresie, gdy bezpieczeństwo energetyczne wciąż jest priorytetem wielu rządów.
Rynki surowcowe przez znaczną część ostatnich lat reagowały na wojny, sankcje, zakłócenia łańcuchów dostaw i zmieniające się oczekiwania dotyczące stóp procentowych. Powrót El Niño to kolejna warstwa niepewności.
Kluczowy wniosek nie polega na tym, że wszystkie ceny surowców wzrosną. Bardziej prawdopodobne jest zwiększenie rozbieżności cenowych i zmienności między rynkami. Regiony zależne od opadów i hydroenergetyki lub dysponujące wrażliwą infrastrukturą transportową są najbardziej narażone, podczas gdy część producentów może wręcz zyskać na zmianach wzorców pogodowych.
W nadchodzących miesiącach dla inwestorów na rynkach surowcowych, traderów i konsumentów kluczowe będzie tempo nasilania się obecnego epizodu El Niño oraz to, czy zmiany pogodowe zaczną przekładać się na wyraźne zakłócenia w uprawach, działalności kopalń i systemach energetycznych. Po kilku względnie spokojnych pod względem pogody latach ryzyko pogodowe ponownie staje się jednym z kluczowych czynników – obok geopolityki i makroekonomii – napędzających ceny surowców.
