higher_yields_banner_under_100kb

Dlaczego wyższe rentowności zmieniają zasady gry dla inwestorów?

Makro 5 min na przeczytanie

Najważniejsze wnioski:

  • Kapitał drożeje: rządy, sztuczna inteligencja, obronność i infrastruktura konkurują o finansowanie.
  • Wyższe rentowności mogą oznaczać co innego: jeśli to obawy o kondycję finansów publicznych windują rentowności, dolar nie musi się umacniać, a złoto może pozostawać silne.
  • To, co napędza wyniki portfeli, może się zmienić: inwestorzy mogą coraz bardziej cenić generowanie przepływów pieniężnych, solidne bilanse, stabilny dochód i dywersyfikację — zamiast dźwigni i pozycjonowania się w aktywach o wysokiej duracji, silnie wrażliwych na zmiany stóp procentowych.

Kapitał może stać się kolejnym towarem deficytowym na rynkach

Przez sporą część okresu po globalnym kryzysie finansowym inwestorzy opierali się na niewypowiedzianym założeniu, że kapitału było pod dostatkiem.

Niskie stopy procentowe, skup aktywów przez banki centralne i stłumiona inflacja obniżyły koszt finansowania zarówno dla rządów, jak i firm. To sprzyjało obligacjom o wysokiej duracji, silnie wrażliwym na zmiany stóp procentowych, akcjom wzrostowym, strategiom wykorzystującym dźwignię finansową oraz coraz ambitniejszym programom fiskalnym.

Uważamy, że to otoczenie staje się coraz bardziej złożone.

Dzisiejszy globalny cykl inwestycyjny wymaga dużych nakładów kapitału w kilku wzajemnie konkurujących obszarach:

  1. Rosną nakłady na infrastrukturę na potrzeby AI
  2. Rządy finansują duże deficyty fiskalne
  3. Rosną wydatki na obronność
  4. Sieci energetyczne wymagają znacznych inwestycji
  5. Łańcuchy dostaw w przemyśle są odbudowywane i przenoszone bliżej rynków macierzystych

Żaden z tych trendów sam w sobie nie jest zły. Co więcej, większe inwestycje mogą ostatecznie wesprzeć wyższą produktywność i wzrost nominalny bez korekty o inflację.

Razem jednak rodzą inne pytanie: Co się dzieje, gdy kilku największych pożyczkobiorców na świecie jednocześnie zabiegają o więcej kapitału?

Naszym zdaniem odpowiedzią coraz częściej będzie to, że inwestorzy zażądają wyższej ceny za jego udostępnienie — wyższej oczekiwanej stopy zwrotu.

To sprawia, że koszt kapitału na powrót staje się ważną zmienną makroekonomiczną.


Nie każda zwyżka rentowności oznacza to samo

Inwestorzy często traktują wzrost rentowności obligacji jako jeden i ten sam sygnał makroekonomiczny. Tymczasem liczy się źródło tego ruchu.

Gdy rentowności rosną, dlatego, że poprawiają się perspektywy wzrostu gospodarczego, rosną oczekiwania dotyczące produktywności, a prognozy zysków są rewidowane w górę, zwyżka rentowności może współgrać z warunkami sprzyjającymi apetytowi na ryzyko. Nazwalibyśmy to zwyżką rentowności napędzaną wzrostem gospodarczym.

Inaczej jest, gdy rentowności rosną, ponieważ inwestorzy oczekują większej premii za wchłonięcie dużej podaży długu rządowego oraz z tytułu niepewności inflacyjnej lub ryzyka fiskalnego. To przypadek zwyżki rentowności napędzanej wyższą premią terminową, czyli dodatkową premią za długi termin zapadalności.

To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ ten drugi typ zwyżki rentowności może zacieśniać warunki finansowe, niekoniecznie odzwierciedlając silniejsze fundamenty gospodarki.

Uważamy, że na dzisiejszych rynkach widać elementy obu zjawisk.

Inwestycje w AI i wydatki fiskalne mogą wspierać wzrost nominalny. Jednocześnie znaczne potrzeby pożyczkowe oraz utrzymująca się niepewność dotycząca inflacji i trwałości finansów publicznych mogą skłaniać inwestorów do żądania wyższej stopy zwrotu za utrzymywanie aktywów o długim terminie zapadalności.

To może tłumaczyć, dlaczego długoterminowe obligacje na światowych rynkach pozostają pod presją, mimo że oczekiwania dotyczące dalszego szybkiego zacieśniania polityki pieniężnej w USA osłabły.


Wyższe rentowności w USA nie muszą już automatycznie umacniać dolara

Historycznie, gdy rentowności w USA były wyższe niż w innych krajach, często umacniało to dolara, przyciągając kapitał do aktywów denominowanych w USD. Ten związek wciąż ma znaczenie. Coraz częściej warto jednak pytać: dlaczego amerykańskie rentowności rosną?

Jeśli rosną dlatego, że poprawiają się perspektywy wzrostu w USA albo dlatego, że Rezerwa Federalna będzie prowadzić bardziej restrykcyjną politykę niż inne banki centralne, zwykle sprzyja to dolarowi. Jeśli jednak rosną dlatego, że rynek żąda wyższej premii z tytułu ekspansji fiskalnej i wchłonięcia większej podaży amerykańskich obligacji skarbowych albo dlatego, że wzrosła długoterminowa niepewność dotycząca inflacji, implikacje dla kursu walutowego są już mniej oczywiste. Innymi słowy: wyższa rentowność oparta na silniejszych fundamentach gospodarki to nie to samo co wyższa rentowność wynikająca z większej premii za ryzyko.

To rozróżnienie może tłumaczyć, dlaczego w ostatnim czasie wyższe rentowności amerykańskich obligacji skarbowych współwystępują ze słabszym dolarem.

Może to mieć również szersze konsekwencje dla portfeli. Przez lata zagraniczni inwestorzy korzystali z połączenia atrakcyjnych stóp zwrotu z aktywów w USA oraz silnego dolara. Jeśli to powiązanie stanie się mniej przewidywalne, większego znaczenia może nabrać dywersyfikacja geograficzna.


Odporność złota może sygnalizować coś więcej niż tylko polityka pieniężna

Złoto to kolejne wyzwanie dla tradycyjnego myślenia makroekonomicznego. Wysokie realne stopy procentowe zwykle oznaczają wysoki koszt alternatywny utrzymywania aktywa, które nie generuje dochodu. Mimo to złoto pozostaje zaskakująco odporne.

Są na to cykliczne wyjaśnienia: oczekiwania dalszego zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed osłabły, ryzyko geopolityczne pozostaje podwyższone, a popyt banków centralnych zapewnia złotu strukturalne wsparcie.

Uważamy jednak, że płynie z tego także szersza wskazówka dla budowy portfela. Coraz częściej złoto postrzegane jest nie tylko jako zabezpieczenie przed inflacją, lecz także jako aktywo, które nie jest niczyim zobowiązaniem.

To może mieć znaczenie w świecie, w którym zadłużenie rządów jest wysokie, a inwestorzy są coraz bardziej wyczuleni na trwałość finansów publicznych.

To nie znaczy, że złoto przestało reagować na zmiany rentowności. Raczej zwiększył się wachlarz czynników wpływających na jego cenę. Realne rentowności, dolar, popyt banków centralnych, ryzyko geopolityczne oraz wiarygodność fiskalna mogą oddziaływać jednocześnie.


Na rynku akcji może liczyć się nie tylko tempo wzrostu, lecz także jego koszt

Konsekwencje obecnych zmian mogą być szczególnie ważne dla inwestorów na rynku akcji.

Przez sporą część okresu niskich stóp procentowych spółki były hojnie nagradzane za wzrost przychodów, nawet jeśli ten wzrost wymagał ciągłego zewnętrznego finansowania.

Reżim wyższego kosztu kapitału zmienia kalkulację.

Rynek może coraz wyraźniej rozróżniać firmy, które potrafią finansować inwestycje z własnych przepływów pieniężnych, od tych, które stale muszą sięgać po nowy dług lub emisję nowych akcji.

Ten sposób myślenia jest szczególnie istotny w kontekście AI.

Potencjał AI pozostaje — naszym zdaniem — trwale duży, jednak kolejny etap cyklu może mocniej premiować efektywność wykorzystania kapitału.

Najwięksi dostawcy chmury (tzw. „hiperskalerzy”) inwestują agresywnie, ale większość z nich ma też bardzo dochodową, generującą przepływy pieniężne działalność podstawową.

W dalszych ogniwach łańcucha infrastruktury AI modele finansowania są już bardzo zróżnicowane.

To sugeruje, że kolejna faza wyników finansowych w obszarze AI może mniej zależeć od samej ekspozycji na AI, a bardziej od relacji między wzrostem, generowaniem przepływów pieniężnych, kapitałochłonnością a „pojemnością bilansu” — na ile spółka może bezpiecznie zwiększać zadłużenie.


Implikacje dla portfeli warte rozważenia:

  • Akcje: warto kłaść nacisk na trwałość zysków, silne generowanie przepływów pieniężnych i odporność bilansów, przy jednoczesnym utrzymaniu ekspozycji na tematy strukturalnego wzrostu.
  • Obligacje: dochód i tzw. carry — bieżący dochód z kuponów i odsetek — mogą pozostawać atrakcyjne, ale warto odróżniać dochód kuponowy od agresywnej ekspozycji na wysoką durację. Krótko- i średnioterminowe obligacje wysokiej jakości mogą pozostać rozsądną opcją, jeśli zmienność na długim końcu krzywej rentowności — tj. w segmencie długich terminów zapadalności — utrzyma się na podwyższonym poziomie.
  • Aktywa realne: Złoto i wybrane surowce mogą zapewniać dywersyfikację, jeśli ryzyka fiskalne, geopolityczne i inflacyjne utrzymają się nietypowo długo.
  • Geografia i waluty: Większe zróżnicowanie polityk fiskalnych, kursów walut i cykli zysków może sprawić, że globalna dywersyfikacja znów będzie cenniejsza niż w okresie dominacji rynku USA.

Żadna z tych ekspozycji nie sprawdzi się w każdym scenariuszu.

Celem może być więc nie tyle wytypowanie jednej „zwycięskiej” klasy aktywów, ile unikanie portfela, w którym wszystkie pozycje opierają się na tym samym założeniu makroekonomicznym — że rentowności spadną, że kapitał pozostanie tani albo że dolar stale będzie silny.


Szersza zmiana reżimu

Najważniejsza zmiana może mieć charakter koncepcyjny.

Poprzedni rynkowy reżim premiował strategie oparte na założeniu, że kapitał pozostanie tani i łatwo dostępny.

Wyłaniający się reżim może nagradzać inwestorów za dostrzeżenie, że kapitał znów ma swoją cenę.

  • Rządy potrzebują finansowania.
  • AI wymaga nadzwyczajnych nakładów.
  • Obronność i infrastruktura energetyczna potrzebują kapitału.
  • Inwestorzy coraz częściej mogą żądać wyższej premii za jego dostarczenie.

Nie uważamy, by to automatycznie oznaczało negatywny, „bessowy” scenariusz.

Jeśli inwestycje podniosą produktywność, zyski firm i wzrost nominalny, aktywa ryzykowne nadal mogą sobie radzić.

Jednak rozkład stóp zwrotu może się zmienić.

Spółki zdolne finansować własny wzrost mogą zyskiwać premię wycenową. Rządy mogą musieć płacić więcej za dług. Długoterminowe aktywa mogą pozostać bardziej zmienne. Dywersyfikacja między walutami, regionami i aktywami realnymi może znów nabrać większego znaczenia.

Kluczowe pytanie inwestycyjne może więc ewoluować z pytania „Skąd przyjdzie najsilniejszy wzrost?” do pytania „Kto sfinansuje ten wzrost, jakiej stopy zwrotu zażądają dostarczyciele kapitału i kto ostatecznie poniesie wyższy koszt?”

Naszym zdaniem to może być jedno z pytań definiujących budowę portfeli w najbliższych latach.


CEE Survey test

Szokujące prognozy na 2026 rok

01 /

  • Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok

    Szokujące prognozy

    Podsumowanie: Szokujące prognozy na 2026 rok

    Saxo Group

    Saxo Group

  • Model sztucznej inteligencji obejmuje stanowisko CEO w spółce z listy Fortune 500

    Szokujące prognozy

    Model sztucznej inteligencji obejmuje stanowisko CEO w spółce z listy Fortune 500

    Charu Chanana

    Główny strateg inwestycyjny

  • Pomimo obaw, wybory w połowie kadencji w USA w 2026 r. przebiegają stabilnie

    Szokujące prognozy

    Pomimo obaw, wybory w połowie kadencji w USA w 2026 r. przebiegają stabilnie

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Pekin podważa dominację dolara wprowadzając „złotego juana”

    Szokujące prognozy

    Pekin podważa dominację dolara wprowadzając „złotego juana”

    Charu Chanana

    Główny strateg inwestycyjny

  • Leki na otyłość dla każdego - nawet dla zwierząt domowych

    Szokujące prognozy

    Leki na otyłość dla każdego - nawet dla zwierząt domowych

    Jacob Falkencrone

    Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych

  • „Głupia” sztuczna inteligencja wywołuje straty warte biliony dolarów

    Szokujące prognozy

    „Głupia” sztuczna inteligencja wywołuje straty warte biliony dolarów

    Jacob Falkencrone

    Dyrektor ds. strategii inwestycyjnych

  • Przyspieszony przełom kwantowy: przedwczesny Q-Day destabilizuje kryptorynek i globalne finanse

    Szokujące prognozy

    Przyspieszony przełom kwantowy: przedwczesny Q-Day destabilizuje kryptorynek i globalne finanse

    Neil Wilson

    Investor Content Strategist

  • SpaceX ogłasza IPO, dając potężny impuls rynkom kosmicznym.

    Szokujące prognozy

    SpaceX ogłasza IPO, dając potężny impuls rynkom kosmicznym.

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Ślub Taylor Swift-Kelce napędza globalny wzrost gospodarczy

    Szokujące prognozy

    Ślub Taylor Swift-Kelce napędza globalny wzrost gospodarczy

    John J. Hardy

    Dyrektor ds. analiz makroekonomicznych

  • Gdy Polska zatrzymała się na 72 godziny

    Szokujące prognozy

    Gdy Polska zatrzymała się na 72 godziny

    Aleksander Mrózek

    VIP Relationship Manager

    Skoordynowany cyberatak na infrastrukturę energetyczną w pierwszych tygodniach zimy przejmuje kontro...

Ten materiał jest treścią marketingową.

Żadne z informacji zawartych na tej stronie nie stanowią oferty, zachęty ani rekomendacji do kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego, ani nie są poradą finansową, inwestycyjną czy handlową. Saxo Bank A/S i jego podmioty w ramach Grupy Saxo Bank świadczą usługi wyłącznie w zakresie realizacji zleceń, a wszystkie transakcje i inwestycje opierają się na samodzielnych decyzjach klientów. Analizy i treści edukacyjne mają charakter wyłącznie informacyjny i nie powinny być traktowane jako porada ani rekomendacja.

Treści Saxo mogą odzwierciedlać osobiste poglądy autora, które mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Wzmianki o konkretnych produktach finansowych mają charakter wyłącznie ilustracyjny i mogą służyć do wyjaśnienia tematów związanych z edukacją finansową. Treści sklasyfikowane jako analizy inwestycyjne są materiałami marketingowymi i nie spełniają wymogów prawnych dotyczących niezależnych badań.

Saxo utrzymuje partnerstwa z firmami, które wynagradzają Saxo za działania promocyjne prowadzone na jego platformie. Dodatkowo, Saxo ma umowy z niektórymi partnerami, którzy zapewniają wynagrodzenie uzależnione od zakupu przez klientów określonych produktów oferowanych przez tych partnerów.

Chociaż Saxo otrzymuje wynagrodzenie z tych partnerstw, wszystkie treści edukacyjne i badawcze są tworzone z zamiarem dostarczenia klientom wartościowych opcji i informacji.

Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych powinieneś ocenić swoją własną sytuację finansową, potrzeby i cele oraz rozważyć zasięgnięcie niezależnej profesjonalnej porady. Saxo nie gwarantuje dokładności ani kompletności żadnych dostarczonych informacji i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy, pominięcia, straty czy szkody wynikające z wykorzystania tych informacji.

Prosimy o zapoznanie się z pełną treścią zastrzeżenia i powiadomienia o nie-niezależnych badaniach inwestycyjnych, aby uzyskać więcej szczegółów


Philip Heymans Alle 15
2900 Hellerup
Dania

Skontaktuj się z Saxo

Polska
Polska

Wszelkie działania związane z handlem i inwestowaniem wiążą się z ryzykiem, w tym, ale nie tylko, z możliwością utraty całej zainwestowanej kwoty.

Informacje na naszej międzynarodowej stronie internetowej (wybranej z rozwijanego menu globu) są dostępne na całym świecie i odnoszą się do Saxo Bank A/S jako spółki macierzystej Grupy Saxo Bank. Wszelkie wzmianki o Grupie Saxo Bank odnoszą się do całej organizacji, w tym do spółek zależnych i oddziałów pod Saxo Bank A/S. Umowy z klientami są zawierane z odpowiednim podmiotem Saxo w oparciu o kraj zamieszkania i są regulowane przez obowiązujące przepisy prawa jurysdykcji tego podmiotu.

Apple i logo Apple są znakami towarowymi Apple Inc., zarejestrowanymi w USA i innych krajach. App Store jest znakiem usługowym Apple Inc. Google Play i logo Google Play są znakami towarowymi Google LLC.