The FX Trader: Napięty kalendarz banków centralnych w przyszłym tygodniu, w tym „łabędzi śpiew” Powella
Podsumowanie: Dolar amerykański przez cały tydzień stopniowo się umacniał – jeśli wkrótce nie napotka wyraźnego oporu, szybko wejdzie w strefę sprzyjającą odwróceniu trendu na kluczowych parach walutowych takich jak EURUSD i USDJPY. W przyszłym tygodniu odbędą się posiedzenia czterech banków centralnych z grupy G10; przewodniczący Fedu, Jerome Powell, poprowadzi posiedzenie FOMC po raz ostatni. Posiedzenia EBC i Banku Anglii zapowiadają się ciekawsze pod względem wskazówek dotyczących dalszych działań, ponieważ obie instytucje prawdopodobnie szykują się do podwyżek stóp procentowych.
Najnowszy
Wkrótce może dojść do rozstrzygnięcia na kluczowych poziomach na kilku parach z dolarem, ponieważ odbicie cen ropy i wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych napędzały umocnienie USD przez cały tydzień. Negatywny scenariusz dla dolara (z wyjątkiem USDJPY, który pozostaje w przedziale wahań) wciąż obowiązuje, ale tegoroczne odbicie doprowadziło już kluczowe pary w okolice poziomów zwrotnych, gdzie do gry musieliby wejść nowi sprzedający, aby zapobiec odwróceniu trendu. Ceny ropy i rentowności obligacji w USA znów pną się w górę, a nagłówki z Bliskiego Wschodu są co najmniej niepokojące – oba te czynniki sprzyjają USD. Jednocześnie impet całego ruchu na dolarze jest dość słaby, ponieważ na giełdach panuje euforia, szczególnie wśród spółek powiązanych ze sztuczną inteligencją, które są rozgrzane do czerwoności. W przyszłym tygodniu „Wspaniała Siódemka” (Magnificent 7, Mag 7) opublikuje wyniki..
Odbicie NZD gaśnie mimo wsparcia ze strony rentowności obligacji. Nowa Zelandia może być jedną z pierwszych ofiar, jeśli zamknięcie Cieśniny Ormuz będzie się utrzymywać. Dolar nowozelandzki otrzymał na początku tygodnia solidny impuls po wysokim odczycie CPI za I kwartał, który wywołał mocny skok krótkoterminowych stóp procentowych w Nowej Zelandii, ponieważ rynek zaczął zakładać, że RBNZ zmieni ton i zacznie rozważać podwyżki stóp, doganiając inne banki centralne. A jednak mimo że ten wzrost stóp się utrzymał, rajd NZD wyhamował. To sygnał, że obawy o globalne dostawy energii zaczynają ciążyć na apetycie na ryzyko na rynku walutowym. Gospodarka Nowej Zelandii może znaleźć się w poważnych tarapatach już w perspektywie kilku tygodni, jeśli podaż paliw jeszcze się skurczy. Najgorzej wygląda sytuacja w segmencie oleju napędowego; niektórzy szacują, że zapasów na lądzie wystarczy zaledwie na trzy tygodnie. Floty rybackie już znacząco ograniczają działalność, a niedobory mocno uderzyłyby także w transport, logistykę i rozległy sektor rolny.
Ciekawie wygląda obraz techniczny na CHF w horyzoncie najbliższych dni i tygodni. Frank szwajcarski początkowo pełnił rolę bezpiecznej przystani po wybuchu wojny w Iranie, ponieważ para EURCHF zjechała w pierwszych dwóch tygodniach konfliktu aż w okolice 0,9000, co wyraźnie wzbudziło niepokój i wywołało reakcję władz. Późniejsze odbicie od dołków wydaje się jednak wynikać z sił rynkowych i zaczęło się jeszcze przed powrotem popytu na globalne akcje. Dlaczego? Trudno wskazać jedną przyczynę, ale podejrzewam, że rolę odegrały słabość złota, bardzo niskie rentowności w Szwajcarii oraz czynnik typu „czarny koń”: ryzyko odpływu kapitału ze Szwajcarii za sprawą zamożnych inwestorów, którzy ulokowali tam aktywa, ale mieszkają na Bliskim Wschodzie i w Azji. Tak czy inaczej, pod koniec marca EURCHF podciągnął się z powrotem w pobliże 200‑dniowej średniej kroczącej – warto mieć na oku maksima tamtej fali, jeśli wzrosty wrócą. A sytuacja na USDCHF zapowiada się szczególnie ciekawie – o tym niżej.
Pięć posiedzeń banków centralnych G10 w przyszłym tygodniu: „łabędzi śpiew” Powella na FOMC oraz wskazówki dotyczące nadchodzących podwyżek ze strony BoJ, BoE i EBC
- Bank Japonii (wtorek): To posiedzenie ma największy potencjał, by zaskoczyć. Rynek będzie wypatrywał, jak Ueda i jego zespół ukierunkują przekaz w kontekście posiedzenia czerwcowego (obecnie rynek wycenia 60% prawdopodobieństwa podwyżki), a ponadto skupi się na komentarzach dotyczących waluty, ponieważ USDJPY zbliża się do krytycznego poziomu 160.00. Najskuteczniejszym sposobem interwencji na rynku walutowym byłoby zaskoczenie rynków podwyżką stóp, ale nie leży to w typowym stylu gubernatora Uedy. W lipcu 2024 r. BoJ potrafił jednak zaskoczyć bardziej jastrzębio (pro‑podwyżkowo), podnosząc stopy mocniej niż oczekiwano – co wówczas wywarło bardzo silny wpływ.
- Bank Kanady (środa): Tu raczej bez większych emocji. Rynek nie oczekuje zmian głównej stopy procentowej (obecnie 2,25%) aż do września lub października. Warto śledzić sformułowania dotyczące pilności walki z inflacją, choć Kanada jest stosunkowo dobrze chroniona przed wzrostem cen, zwłaszcza przed szokami podażowymi, które dotykają inne gospodarki w związku z kryzysem w globalnych łańcuchach dostaw.
- FOMC (środa): Nie oczekuję dramatyzmu. Również bez fajerwerków. To powinno być, i najpewniej będzie, ostatnie posiedzenie Jerome’a Powella w roli przewodniczącego Fed – z zastrzeżeniem, że istnieje niewielkie ryzyko, iż Kevin Warsh nie zostanie zatwierdzony na czas przed czerwcowym posiedzeniem FOMC. Kadencja Powella wygasa 15 maja. Oczekiwania dotyczące stóp Fed pozostają płaskie do końca tego roku, a rynek czeka na przejście do nowej ery pod przewodnictwem Warsha i na to, jak skoordynuje on politykę z sekretarzem skarbu, Bessent – i odwrotnie. Geopolityka, sentyment do ryzyka i napływające dane z USA w nadchodzącym tygodniu prawdopodobnie będą ważniejsze niż samo to posiedzenie.
- EBC (czwartek): Członkowie EBC generalnie sygnalizują zacieśnianie polityki, o ile ceny energii będą nadal grozić wyższą inflacją. Rynek będzie szukał zarówno oznak pilności działania, jak i „kontrwagi” w postaci obaw o wzrost gospodarczy, co sugerowałoby, że cykl podwyżek będzie wdrażany niechętnie. Czerwcowa podwyżka EBC jest wyceniana na ok. 80%, a do wrześniowego posiedzenia rynek ma już w cenach ponad dwie podwyżki – poprzeczka dla jastrzębiego przekazu jest więc ustawiona dość wysoko.
- Bank Anglii: W dużej mierze podobnie jak w przypadku EBC, choć przy braku presji na funta BoE może utrzymywać stonowany przekaz. Dwie pełne podwyżki po 25 pb są wycenione w trzech posiedzeniach BoE od czerwca do września – to scenariusz bazowy. Komitet MPC jest podzielony i możliwe, że zobaczymy jastrzębie zdania odrębne, wzywające do natychmiastowej podwyżki.
Wykres główny: USDCHF
Technicznie USDCHF pozostaje teraz dość neutralny, choć strukturalnie układ sprzyja dolarowi po tym, jak w lutym–marcu para odrobiła w całości wcześniejszą falę wyprzedaży, która zepchnęła notowania poniżej 0.7700. Późniejszy „throwback” znalazł wsparcie na klasycznym zniesieniu Fibo 61,8%, co wyznaczyło ważną strefę dla scenariusza byczego. Od tego miejsca lokalny dołek stanowi linię demarkacyjną między bykami a niedźwiedziami (spadek poniżej tego dołka pogarsza obraz techniczny lub lokalnie przechyla go w kierunku spadkowym), natomiast wybicie z powrotem powyżej 0.8000 w nadchodzących dniach i tygodniach zaczęłoby domykać odwróconą formację głowy z ramionami, z linią szyi przy 0.8042, co teoretycznie wskazywałoby na cel techniczny powyżej 0.8450. Zobaczymy.
Ewolucja i siła trendów FX Board G10 i CNH.
Uwaga: Osoby niezaznajomione z kartą FX mogą zapoznać się z samouczkiem wideo , aby zrozumieć i używać karty FX.
Impet dolara amerykańskiego w tym tygodniu znów jest dodatni, a w szerszym ujęciu trudno mówić o solidnym trendzie spadkowym USD – przyszły tydzień może być kluczowy dla ogólnego obrazu tej waluty. Gdzieniegdzie siła AUD przygasła, choć pozostaje zauważalna, natomiast NOK wyraźnie się wyróżnia po dodatniej stronie rynku. Zbliżamy się także do kolejnego posiedzenia Banku Japonii – jen (JPY) pozostaje bardzo słaby.
Tabela: nowy ranking trendów w Tablicy FX dla poszczególnych par walutowych. EURGBP zanotował ujemny odczyt trendu – jednak szybki rzut oka na wykres pokazuje, że nie widać tam realnego trendu. Zobaczymy, jak to się rozwinie w przyszłym tygodniu, zwłaszcza jeśli nastroje rynkowe się pogorszą i dojdzie do wyprzedaży aktywów ryzykownych. Na pozostałych parach trend wzrostowy na EURUSD wkrótce może być zagrożony odwróceniem, jeśli zostanie przełamana strefa 1.1650–00. A nowy trend spadkowy na EURSEK również ma problem z potwierdzeniem się, ponieważ po naruszeniu kluczowego wsparcia kurs się cofnął. Wykres złota jest obecnie wyjątkowo trudny technicznie – w marcu rozpiętość wahań przekroczyła 1 300 dolarów, a teraz znajdujemy się mniej więcej w środku tego przedziału.

Niniejsza treść jest materiałem marketingowym i nie powinna być traktowana jako porada inwestycyjna. Handel instrumentami finansowymi wiąże się z ryzykiem, a historyczne wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Instrumenty, o których mowa w niniejszej treści, mogą być emitowane przez partnera, od którego Saxo otrzymuje opłaty promocyjne, płatności lub retrocesje. Chociaż Saxo może otrzymywać wynagrodzenie z tytułu tych partnerstw, wszystkie treści są tworzone w celu dostarczania klientom cennych informacji i opcje....