Wybory uzupełniające w USA: Scenariusze i ich potencjalne znaczenie dla sztucznej inteligencji oraz rentowności obligacji
Najważniejsze punkty:
- Impas w Kongresie mógłby być najkorzystniejszym scenariuszem dla rynków. Podzielony Kongres zazwyczaj ogranicza dalszą ekspansję fiskalną, co może zmniejszyć presję na wzrost rentowności obligacji i wesprzeć wyceny akcji.
- Sztuczna inteligencja wiąże się z ryzykiem politycznym, lecz jeszcze większym wyzwaniem pozostaje finansowanie. Wynik wyborów może wpływać na wydawanie pozwoleń na budowę centrów danych oraz na politykę energetyczną, jednak rosnące ceny energii, zadłużenie oraz presja, by zapewnić inwestorom realne stopy zwrotu, mogą mieć większe znaczenie dla kolejnego etapu rozwoju AI.
- Zwycięstwo Republikanów mogłoby sprzyjać rozwojowi infrastruktury na potrzeby AI, a jednocześnie zwiększać presję na rynek obligacji, powodując wzrost rentowności. Kontynuacja dotychczasowej polityki mogłaby wspierać AI, energetykę i sektor finansowy, lecz obawy o deficyt budżetowy i wyższe rentowności obligacji mogłyby zrównoważyć korzyści dla wycen akcji.
Wybory uzupełniające w USA mają znaczenie dla inwestorów, choć raczej nie dlatego, że całkowicie odwrócą kierunek na rynkach.
Ważniejsze jest pytanie: czy wynik wyborów wpłynie na dalszy rozwój AI oraz rentowność obligacji?
To obecnie dwa kluczowe tematy dla rynków. AI pozostaje silnym motorem wzrostu, ale inwestorzy zaczynają zadawać trudniejsze pytania: ile firmy na to wydają, skąd pozyskują środki na ten cel i czy przyszłe zyski zrekompensują koszty. Jednocześnie wyższe rentowności obligacji utrudniają dalsze zwyżki wysoko wycenianym spółkom wzrostowym.
Dlatego te wybory mają znaczenie. Nie dlatego, że jakikolwiek wynik jest automatycznie „byczy” albo „niedźwiedzi”, lecz dlatego, że każdy scenariusz może inaczej wpłynąć na politykę fiskalną, regulacje oraz łatwość rozbudowy infrastruktury energetycznej i AI.
Scenariusz 1: Impas
To prawdopodobnie najbardziej przyjazny rynkom wariant.
Jeśli Demokraci zdobędą jedną izbę, a Republikanie utrzymają drugą, forsowanie dużych zmian stanie się trudniejsze. Rynki często to preferują, ponieważ maleje ryzyko kolejnych dużych programów wydatkowych, zmian podatkowych czy szeroko zakrojonych regulacji.
Dla inwestorów byłoby to korzystne, jeśli oznaczałoby mniejszą presję fiskalną i lepsze warunki dla rynku obligacji. Niższe lub bardziej stabilne rentowności mogłyby z kolei wspierać wyceny akcji, szczególnie spółek wzrostowych.
Co to może oznaczać dla inwestorów:
- Stabilniejsze otoczenie polityczne
- Mniejsze ryzyko kolejnego dużego impulsu fiskalnego
- Spadek presji na rentowności obligacji
- Lepsze warunki dla szerszego uczestnictwa w rynku akcji, nie tylko wśród największych spółek AI
Scenariusz 2: Demokraci przejmują kontrolę nad Kongresem
Nie oznaczałoby to całkowitego odwrócenia agendy Trumpa, ponieważ prezydent wciąż dysponuje prawem weta.
Może to jednak oznaczać więcej nadzoru, wnikliwsze kontrole i większe tarcia wokół niektórych aspektów rozbudowy AI, zwłaszcza po stronie infrastrukturalnej.
Obecnie debata o AI dotyczy już nie tylko chipów i oprogramowania. Coraz częściej chodzi o centra danych, zapotrzebowanie na energię, inwestycje w sieci energetyczne, zużycie wody i o to, kto za to wszystko zapłaci.
Ryzyko nie polega więc na wstrzymaniu rozwoju AI. Chodzi o to, że rozbudowa może stać się wolniejsza, droższa lub bardziej wrażliwa politycznie.
Co to może oznaczać dla inwestorów:
- Większa presja na projekty centrów danych i infrastrukturę
- Silniejszy nacisk na dostępność mocy w systemie energetycznym, spółki użyteczności publicznej, sieci oraz koszty energii
- Wydatki na AI zapewne utrzymają się, ale pod ściślejszą kontrolą
- Skorzystać mogą sektor ochrony zdrowia i wybrane segmenty czystej energii
Scenariusz 3: Republikanie utrzymują kontrolę
To najpewniej najbardziej sprzyjający scenariusz dla inwestycji w infrastrukturę AI.
Prawdopodobnie oznaczałby większą ciągłość polityki, łatwiejsze uzyskiwanie pozwoleń i mocniejsze wsparcie dla rozbudowy energetyki oraz infrastruktury. Skorzystać mogłyby obszary powiązane z fizycznym zapleczem AI: centra danych, spółki użyteczności publicznej, energetyka jądrowa, gaz, miedź, sprzęt dla sieci elektroenergetycznych, sektor finansowy i obronność.
Jest jednak istotny haczyk.
Ten sam scenariusz, który sprzyja wzrostowi gospodarczemu oraz wydatkom na AI, może być gorszy dla obligacji, jeśli rynek zacznie obawiać się większych deficytów, wyższego zadłużenia i silniejszej presji inflacyjnej.
To oznacza, że taki wynik może być dobry dla zysków spółek z ekspozycją na AI, ale mniej sprzyjający dla ich wycen, jeśli rentowności obligacji będą dalej rosnąć.
Co to może oznaczać dla inwestorów:
- Silniejsze wsparcie dla tezy inwestycyjnej dotyczącej infrastruktury AI
- Sprzyjające otoczenie dla sektora energii, finansów i obronności
- Wyższe ryzyko, że rentowności obligacji pozostaną podwyższone
- Trudniejsze otoczenie dla wysoko wycenianych spółek wzrostowych

Źródło: Saxo
Podsumowując
Wybory uzupełniające w USA mogą kształtować narrację rynkową, ale raczej nie przesądzą o ogólnym obrazie rynku.
- Impas w Kongresie może być korzystny dla rynku obligacji, lecz mniej sprzyjający wzrostowi napędzanemu polityką fiskalną.
- Kontrola Demokratów może oznaczać słabszy impuls fiskalny, ale większe tarcia regulacyjne.
- Kontrola Republikanów może wspierać wzroa jednocześnie sprzyjać wzrostowi rentowności obligacji, a jednocześnie utrzymywać presję na wzrost rentowności obligacji.
Dla inwestorów prawdziwy test polega na tym, czy inwestycje w AI nadal będą napędzać wzrost w warunkach wysokich rentowności obligacji oraz bardziej wymagającego finansowania.
Dlatego wybory mają znaczenie. Jednak szersza narracja pozostaje taka sama: AI kontra rentowność obligacji.
