Firmy zasilające infrastrukturę AI osiągają lepsze wyniki niż te, które ją budują
Najważniejsze informacje:
- Akcje spółek energetycznych wyraźnie przewyższyły akcje gigantów technologicznych: geopolityczne zakłócenia podaży oraz gwałtownie rosnące marże w rafineriach i na rynku gazu ziemnego natychmiast przekładają się na wyższe przepływy pieniężne, podczas gdy najwięksi dostawcy usług chmurowych (tzw. hiperskalerzy) mierzą się z rosnącymi nakładami inwestycyjnymi na AI i niepewnością co do przyszłych zwrotów z tych nakładów.
- Różnica w wynikach odzwierciedla odmienne cykle inwestycyjne: spółki technologiczne przeznaczają bezprecedensowe nakłady na infrastrukturę AI, ale znaczna część związanych z tym przychodów i zwrotów z zainwestowanego kapitału pojawi się dopiero w perspektywie kilku lat.
- Spółki energetyczne zarabiają na niedoborach już dziś: wojny, sankcje i zakłócenia w handlu międzynarodowym podniosły ceny ropy, produktów rafineryjnych i gazu ziemnego, natychmiast zwiększając przepływy pieniężne z istniejących aktywów.
- Rafinerie są wyjątkowo rentowne: amerykański crack spread 3–2–1 (miara marży rafineryjnej) osiągnął poziom 63 USD za baryłkę, a jeszcze wyższe marże w Europie wynikają z cen oleju napędowego przekraczających 200 USD za baryłkę oraz wysokich cen gazu ziemnego.
Sektor technologiczny, napędzany boomem inwestycyjnym w obszarze sztucznej inteligencji, nadal notuje silny wzrost przychodów, ale to spółki dostarczające energię niezbędną do budowy i funkcjonowania infrastruktury AI mogą pochwalić się jednymi z najwyższych w tym roku stóp zwrotu z akcji.
Różnica jest wyraźna. Siedem największych spółek energetycznych wymienionych w tabeli — ExxonMobil, Equinor, ConocoPhillips, Shell, TotalEnergies, Chevron i BP — osiągnęło średnią stopę zwrotu w ujęciu r/r na poziomie 38,5% wobec 18% w przypadku akcji tzw. Wspaniałej Siódemki. W tym roku sektor energetyczny wypada szczególnie mocno: wszystkie siedem spółek zyskało co najmniej 25%, a liderem jest Equinor z wynikiem 71%. Wśród spółek ze Wspaniałej Siódemki rozpiętość wyników jest duża — od wzrostu Apple’a o 19,6% po spadek Tesli o 20,8%.
Uwaga: to proste obliczenia przy równych wagach, a nie oficjalne stopy zwrotu indeksów. Wyniki historyczne nie gwarantują przyszłych wyników.
Ta rozbieżność nie oznacza, że teza inwestycyjna dotycząca AI przestaje obowiązywać. Wyniki sektora technologicznego pozostają imponujące, lecz koszt podtrzymania tego wzrostu szybko rośnie. Przychody spółki Meta w drugim kwartale zwiększyły się o 28% do 60,8 mld USD, jednak nakłady inwestycyjne sięgnęły 31,1 mld USD, a wolne przepływy pieniężne spadły do zaledwie 784 mln USD. Spółka zakłada obecnie, że całoroczny capex wyniesie 130–145 mld USD.
Podobny obraz widać w przypadku Amazona. Zysk operacyjny AWS wzrósł do 16,6 mld USD z 10,2 mld USD rok wcześniej, ale wolne przepływy pieniężne za ostatnie 12 miesięcy dla całej grupy stały się ujemne i wyniosły –7,6 mld USD. Powód: wydatki na majątek trwały (nieruchomości, maszyny, sprzęt) zwiększyły się o 66,1 mld USD, głównie wskutek inwestycji w infrastrukturę AI.
Hiperskalerzy są w stanie sfinansować tak ambitne programy inwestycyjne, ale inwestorzy coraz baczniej przyglądają się horyzontowi i skali przyszłych zwrotów z inwestycji. Dużą część dzisiejszych wydatków trzeba ponieść, zanim z odpowiednią pewnością poznamy popyt na AI, stopień wykorzystania mocy i siłę cenową.
Dla Energetycznej Siódemki mechanizm generowania zysków działa niemal odwrotnie. Wyższe ceny surowców natychmiast podbijają przychody i przepływy pieniężne z już funkcjonujących aktywów wydobywczych, przetwórczych i infrastrukturalnych. Lata powściągliwych inwestycji ograniczyły moce rezerwowe, a wojny, sankcje i zaburzone szlaki żeglugowe zmniejszyły dostępność ropy, produktów rafineryjnych i gazu ziemnego.
Efekty widać już w wynikach. ExxonMobil wykazał w drugim kwartale 14,5 mld USD zysku netto wobec 7,1 mld USD rok wcześniej. Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej sięgnęły 23,6 mld USD, a wolne przepływy pieniężne 17,2 mld USD — wsparły je wyższe ceny, mocniejsze marże i rekordowa, jak na drugi kwartał, produkcja oleju napędowego. Chevron wykazał 12,1 mld USD zysku netto, osiągnął zwrot z zaangażowanego kapitału (ROCE) na poziomie 21% i odnotował rekordowe wydobycie oraz przerób w rafineriach w USA.
Equinor jest szczególnie dużym beneficjentem europejskiego wyścigu po bezpieczne dostawy energii. Skorygowany zysk operacyjny w drugim kwartale wyniósł 11,5 mld USD, a raportowany zysk operacyjny był ponad dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej. Spółka uzyskiwała średnio 15,8 USD za MMBtu gazu w Europie i 97,9 USD za baryłkę w segmencie płynów (ropa i NGL), a dodatkowym wsparciem były mocne wyniki w handlu ropą oraz w segmencie rafineryjnym.
Aktywa rafineryjne stały się kolejnym znaczącym źródłem ponadprzeciętnych zysków. Amerykański crack spread 3–2–1 — teoretyczna marża z przerobu trzech baryłek ropy na dwie baryłki benzyny i jedną baryłkę destylatu (np. oleju napędowego) — kształtuje się obecnie w okolicach 63 USD za baryłkę wobec około 25 USD za baryłkę o tej porze przed rokiem. Dla rafinerii potrafiących utrzymać wysoki stopień wykorzystania mocy przerobowych oznacza to imponującą marżę brutto, jeszcze przed uwzględnieniem kosztów operacyjnych i innych obciążeń.
W Europie sytuacja jest jeszcze bardziej napięta: ceny oleju napędowego przebiły poziom 200 USD za baryłkę, co oznacza poziom o ponad 105 USD wyższy niż cena ropy Brent, a także wyraźnie powyżej poziomu około 28 USD za baryłkę, przy którym ten spread kształtował się przed rokiem. Ta premia odzwierciedla zakłócenia dostaw z Rosji i Bliskiego Wschodu, ograniczone moce przerobowe w regionie oraz utrzymującą się zależność Europy od importu ropy i produktów naftowych. Spółki łączące wydobycie, handel surowcami i aktywa rafineryjne czerpią więc korzyści na kilku etapach łańcucha wartości.
Równie spektakularnym przykładem jest europejski gaz ziemny. Cena gazu w UE kształtuje się w pobliżu 142 USD za baryłkę ekwiwalentu ropy naftowej, czyli o ponad 45 USD powyżej ceny ropy Brent i mniej więcej ośmiokrotnie wyżej niż obecna cena gazu w USA. Niedostatek własnego wydobycia w Europie oraz zależność od dostaw LNG drogą morską — coraz częściej z USA, ponieważ podaż z Bliskiego Wschodu pozostaje w dużej mierze ograniczona — zrodziły znaczną premię regionalną, przynosząc nadzwyczajne zyski dostawcom takim jak Equinor.
Luka w wynikach to zatem coś więcej niż chwilowa rotacja z technologii w kierunku tradycyjnej energii. Wspaniała Siódemka wydaje dziś ogromne kwoty, by wypracować jutrzejsze zyski. Energetyczna Siódemka generuje natomiast wyjątkowo silne przepływy pieniężne już teraz — dzięki niedoborom, wysokim cenom i istniejącej infrastrukturze.
AI pozostaje potężnym, długoterminowym motorem wzrostu. Jednak rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną, gaz, moce rezerwowe i infrastrukturę sieciową sprawia, że część zysków w krótkim terminie trafia nie tylko do twórców technologii, lecz także do dostawców paliw i energii elektrycznej — bez których ta technologia nie zadziała.
