The FX Trader: USD umacnia się przed publikacją CPI w USA
Podsumowanie: Po ubiegłotygodniowej wąskiej konsolidacji dolar amerykański nadal wydaje się gotowy na dalsze umocnienie, dopóki nie pojawią się dowody przeciwne, a kolejnym istotnym czynnikiem ryzyka rynkowego pozostaje publikacja danych o inflacji CPI (indeks cen konsumenckich) w połowie tygodnia. Para USDJPY testuje poziomy powyżej 200‑dniowej średniej kroczącej, która w ostatnich dwóch tygodniach ograniczała zmienność notowań tej pary. Tymczasem różnice w rentownościach obligacji skarbowych w strefie euro pozostają powodem do niepokoju, a euro osuwa się do tegorocznych minimów względem funta. W minionym tygodniu nawet korona szwedzka wyraźnie umocniła się wobec euro.
Konsolidacja USD była wąska — dolar znów testuje wyższe poziomy
W minionym tygodniu dolar amerykański niewiele się zmieniał, jednak tak wąska konsolidacja po wcześniejszym silnym rajdzie sugeruje, że trend wzrostowy wciąż trwa — dopóki rynek nie otrzyma wyraźnego sygnału odwrotu. Jeszcze przed kluczowym wydarzeniem makroekonomicznym w tym tygodniu, czyli środową publikacją wrześniowego CPI w USA, dziś widać, że para USDJPY wybija się powyżej 200‑dniowej średniej kroczącej — poziomu, który w ostatnich dwóch tygodniach co najmniej dwukrotnie powstrzymywał wzrosty. Jednocześnie EURUSD ponownie osuwa się wyraźnie poniżej 1,1200, ponieważ spready rentowności obligacji skarbowych w strefie euro (tj. różnice w rentownościach między krajami) wciąż wyglądają niepokojąco. W obecnym otoczeniu makroekonomicznym dodatkową presję wywiera dziś kolejny skok cen ropy do nowych lokalnych szczytów, pchając USD w górę, a euro w dół. Niepokój budzą ataki na infrastrukturę w Arabii Saudyjskiej oraz na żeglugę w Cieśninie Ormuz, a próba Donalda Trumpa obniżenia cen oleju napędowego poprzez wynegocjowanie u Rosji zobowiązań eksportowych nie robi na rynku większego wrażenia.
Dziś w USA przypada święto federalne: rynek obligacji jest zamknięty, podczas gdy rynek akcji funkcjonuje normalnie. To utrudnia pełniejszą ocenę powiązań między rynkami.
Podsumowanie: w grę wchodzą trzy czynniki. Po pierwsze, dolar amerykański rośnie. Po drugie, euro ma specyficzne, potencjalnie destabilizujące słabości związane z ryzykiem panicznej wyprzedaży obligacji skarbowych Francji, a w drugiej kolejności także obligacji skarbowych krajów peryferyjnych strefy euro (np. Włoch). Sytuację w Europie pogarszają wzrosty cen energii (nie zapominajmy o gazie ziemnym — znów blisko tegorocznych szczytów i poziomów niewidzianych od końca 2022 r.) oraz ewentualne nowe skoki rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Pod koniec ubiegłego tygodnia rentowności nieco odpuściły, dając rynkowi odrobinę wytchnienia. Po trzecie, jen byłby jeszcze słabszy, gdyby nie utrzymująca się groźba interwencji władz Japonii. Jeśli japońscy decydenci powstrzymają się od interwencji i pozwolą jenowi spaść do znacznie niższych poziomów, zanim ponownie zainterweniują, zmienność na parach z jenem może gwałtownie wzrosnąć, co zwiększy potencjał wzrostowy USD. Poniżej omawiamy wykres pary USDJPY.
W centrum uwagi: wykres USDJPY
USDJPY ponownie wybija się powyżej 200‑dniowej średniej kroczącej, a kluczowe dzienne i tygodniowe wskaźniki Ichimoku są bliskie pełnego odwrócenia dotychczasowego trendu spadkowego — trendu, który i tak wcześniej w dużej mierze wynikał z interwencji władz. Dwa oczywiste poziomy do obserwacji to sama 200‑dniowa średnia, nieco powyżej 158,50, oraz górna krawędź chmury Ichimoku (obszar potencjalnego oporu), która w kolejnych dniach będzie się obniżać, schodząc poniżej tego pierwszego poziomu. Warto pamiętać, że pod koniec września to właśnie chmura okazała się ważniejszym oporem. Dodatkowo, linia opóźniona Chikou Span wkrótce może wyjść ponad wykres cen, o ile nie dojdzie do natychmiastowej wyprzedaży. Jak wspomniano, jeśli para będzie dalej piąć się w kierunku 160,00 bez śladów interwencji, rynek może poczuć się nieswojo.
Słabe euro
W innych segmentach rynku euro pozostaje słabe na tle wciąż podwyższonych spreadów rentowności długu skarbowego (w piątek odnotowano niewielki spadek, ale spread między 10‑letnimi rentownościami Niemiec i Francji wrócił do poziomu 141 pb, co praktycznie odpowiada najwyższemu zamknięciu dziennemu; w ubiegłym tygodniu w trakcie sesji sięgnął nawet poziomu około 150 pb). Słabość euro nie ogranicza się do pary EURUSD — w minionym tygodniu jeszcze wyraźniej widać ją na parach z innymi europejskimi walutami, zwłaszcza z funtem i walutami skandynawskimi. EURGBP testuje tegoroczne minima i, patrząc szerzej, najniższe poziomy od lat; w chwili pisania para handluje poniżej 0,8450. Wykres sugeruje, że zakres wahań może się rozszerzyć w kierunku 0,8200, czyli dołka z okresu tuż po referendum brexitowym w 2016 r. EURSEK jest w zupełnie innym miejscu: z rejonu 10,70 na początku wojny z udziałem Iranu kurs wzrósł nawet do 11,367 na początku tego miesiąca. Możliwe, że inwestorzy na nowo wyceniają koronę szwedzką, przykładając mniejszą wagę do niższego poziomu stóp w Riksbanku niż w EBC, który bardziej zdecydowanie reagował na skok inflacji. Obecnie na pierwszy plan wysuwają się ryzyka specyficzne dla euro — w tym zagrożenia dla wzrostu w strefie euro wynikające z wyższych cen energii, a zwłaszcza napięcia wokół obligacji skarbowych państw członkowskich. W ubiegłym tygodniu EURSEK gwałtownie zawrócił i w piątek chwilowo zszedł poniżej 11,18, zanim znalazł wsparcie.
Perspektywy
Oczekiwania wobec środowej publikacji CPI w USA są wysokie, zwłaszcza że FOMC kładzie większy nacisk na inflację niż na rynek pracy. Jednak odczyt może mieć mniejszą wagę, jeśli ceny ropy będą biły nowe szczyty.
Tablica FX: ewolucja i siła trendów w G10 i CNH
Uwaga: jeśli nie znasz Tablicy FX, zobacz materiał wideo, wyjaśniający sposób jej działania i zastosowania.
Dolar amerykański pozostaje silny, a euro słabe — po ubiegłotygodniowym umocnieniu SEK euro w ujęciu szerokim jest nawet słabsze niż korona szwedzka. Trudno uwierzyć, by JPY zachował jeszcze resztkową siłę po wcześniejszym impulsywnym wybiciu w górę, ale dłuższe średnie kroczące wciąż odzwierciedlają efekt wrześniowego skoku. Niewielkie osłabienie jena mogłoby szybko odwrócić układ sił. Z kolei dolar nowozelandzki wyraźnie traci w obecnym otoczeniu — być może z powodu ogólnej awersji do ryzyka i braku zainteresowania tą walutą, ponieważ różnice w rentownościach nie tłumaczą jego słabości w tym momencie.
Tabela: Nowa Tablica FX — wskaźniki trendu dla poszczególnych par EURSEK wkrótce może wygenerować sygnał negatywny dla euro, jeśli utrzyma się w pobliżu obecnych poziomów lub zejdzie niżej, idąc śladem EURNOK, która weszła w trend negatywny tydzień temu. USDJPY jest jedną z dwóch par z jenem, obok CNHJPY, które obecnie dają sygnał „JPY negatywny”. Bacznie obserwujemy jednak pozostałe pary z jenem, ponieważ na tych parach trendy spadkowe wyhamowały i od kilku tygodni pozostają w trendzie bocznym.
