The FX Trader: USD wciąż pozostaje bezpieczną przystanią w obliczu wyraźnie narastającej awersji do ryzyka
Podsumowanie: W czwartek późnym wieczorem i w piątek rano dolar amerykański ponownie potwierdził, że pozostaje klasyczną „bezpieczną przystanią” na tle szerokiego rynku, choć początkowo pozostawał niewzruszony wobec wyprzedaży ryzykownych aktywów. Jen japoński zdaje się wahać, czy ma konkurować z USD o miano bezpiecznej przystani. Para AUDUSD nagle spadła do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy. Bank Anglii zasygnalizował bardziej jastrzębie nastawienie niż oczekiwano, lecz reakcję przytłumiło nerwowe i zmienne otoczenie rynkowe.
USA – wybory w połowie kadencji: silny, ponowny zwrot w stronę trybu awersji do ryzyka
Wczoraj na rynku doszło do gwałtownej ucieczki od ryzykownych aktywów, jakby inwestorzy uznali jednak, że wybory w połowie kadencji w USA rzeczywiście mają znaczenie. Jedna z interpretacji zakłada, że Demokraci są generalnie mniej przychylni rozbudowie centrów danych niż Republikanie, zwłaszcza w kluczowych stanach, takich jak Teksas. A przecież duża część bardzo dobrych wyników globalnych rynków akcji w ostatnich latach była związana z inwestycjami w infrastrukturę AI, które stały się wręcz filarem trendu rynkowego, a szerzej — światowej gospodarki.
Na początku wczorajszego dnia presja sprzedażowa na akcjach ponownie koncentrowała się na spółkach związanych z budową centrów danych dla AI w USA, po tym jak w środę segment ten również zachował się słabo, mimo że niemal wszystkie inne sektory mocno rosły. Dość szybko jednak, w trakcie sesji w USA, wyprzedaż rozlała się na cały rynek — niemal wszystkie sektory objęła redukcja dźwigni i ryzyka. To z kolei uruchomiło szersze poszukiwanie bezpiecznych przystani: mocny popyt pojawił się na krótkoterminowe amerykańskie obligacje skarbowe oraz na dolara, szczególnie wobec walut o mniejszej płynności. AUDUSD spadł z poziomów powyżej 0,7000 w czwartek rano do poniżej 0,6880 — co oznacza gwałtowny spadek do najniższych poziomów od siedmiu miesięcy. Ruch na EURUSD był spokojniejszy, ale para została zepchnięta z powrotem poniżej przyciągającego jak magnes poziomu 1,1200.
Podsumowując: Wraz ze zwrotem w stronę awersji do ryzyka układ sił nagle się zmienił, a dopóki na rynku akcji utrzymuje się skrajnie nerwowe otoczenie, dolar prawdopodobnie będzie pełnił rolę bezpiecznej przystani. W tle pozostaje pytanie, czy jen będzie dalej podążał za dolarem w górę, czy też skala awersji do ryzyka okaże się na tyle duża, by spowolnić globalny wzrost i dodatkowo obniżyć rentowności obligacji, co mogłoby wreszcie zwiększyć popyt na JPY — częściowo dzięki repatriacji kapitału przez japońskich inwestorów. Gracze chcący „wyłączyć USD z równania” powinni mieć na oku pary AUDJPY, GBPJPY i EURJPY.
Wykres: AUDUSD
AUDUSD nagle znalazł się na siedmiomiesięcznym minimum, wyraźnie poniżej 0,6900, choć jeszcze wczoraj próbował się ponownie umocnić powyżej kluczowego, „okrągłego” poziomu 0,7000. Wybite właśnie wsparcie było istotne — bez szybkiego, impulsowego odbicia przy ogólnej poprawie apetytu na ryzyko, para może kontynuować zniżkę w kierunku kolejnego ważnego poziomu: tegorocznego minimum w rejonie 0,6835.
Wydarzenia w bankach centralnych przyćmione przez tło rynkowe
Na środowym posiedzeniu Riksbanku Erik Thedéen i jego zespół zdecydowali o podwyżce stóp o 25 pb i przedstawili dość jastrzębie sygnały dotyczące dalszego zacieśniania, z naciskiem również na znaczenie kursu walutowego. SEK umocniła się do lokalnych maksimów wobec euro, lecz czwartkowy słabszy odczyt inflacji oraz silna fala awersji do ryzyka odwróciły sytuację, wywindowały parę EURSEK z powrotem powyżej 11,00. Inwestorzy o byczym nastawieniu do SEK będą teraz wypatrywać atrakcyjnych poziomów do zajmowania krótkich pozycji w EURSEK, ale czy nie lepiej na razie pozostać z boku, dopóki utrzymuje się szeroka awersja do ryzyka? Można argumentować, że EURSEK może odbić w okolice 11,10–11,15 bez naruszenia spadkowego układu technicznego, ale najpierw zmienność na innych rynkach musi się uspokoić.
Z kolei Norges Bank zgodnie z oczekiwaniami nie podniósł stóp, ale w przekazie zabrzmiał bardziej jastrzębio niż rynek przewidywał. Skromne umocnienie NOK szybko jednak ustąpiło w obliczu awersji do ryzyka i dziś rano EURNOK znajduje się w okolicach 10,47 po wczorajszym zejściu poniżej 10,42. Niewykluczone jest dalsze podbicie w wyniku short squeeze’u nawet do 10,60+, biorąc pod uwagę prawdopodobne duże przetasowanie pozycji po wcześniejszym dynamicznym rajdzie NOK.
Bank Anglii również wypadł bardziej jastrzębio — oprócz podwyżki o 25 pb jedyny głos odrębny opowiadał się za ruchem o 50 pb. Andrew Bailey zabrzmiał nieco ostrzej, sugerując kolejną podwyżkę i wskazując, że wczorajszy ruch raczej nie będzie ostatnim, chyba że dojdzie do rozwiązania konfliktu z udziałem Iranu. Jednocześnie zostawił sobie „gołębią furtkę”, podkreślając, że nie jest przesądzone, iż wczorajsza — pierwsza od 2023 r. — podwyżka zainicjuje długi cykl kolejnych ruchów. Czy ruch na EURGBP jest na ten moment już wyczerpany, co mogłoby pozostawić np. GBPUSD bardziej wrażliwym, jeśli ogólna ucieczka od ryzyka się przedłuży?
Przed nami raport z rynku pracy w USA — czy w ogóle ma znaczenie? Tablica FX: ewolucja trendów i siła w G10 oraz CNH Warto odnotować, że na wszystkich parach z euro wspomnianych powyżej wczoraj wyraźnie rozszerzyły się spready rentowności między Niemcami a Francją w reakcji na awersję do ryzyka — to sygnał warty obserwacji. Nominalne rentowności we Francji i tak spadły, więc chodziło raczej o to, że niemieckie Bundy były postrzegane jako preferowana bezpieczna przystań. Gdyby jednak ogólne ograniczanie ryzyka popchnęło te rentowności w przeciwne strony, byłoby to znacznie bardziej niepokojące dla euro. Na tym tle dynamika euro wygląda teraz raczej płasko, choć trend pozostaje spadkowy. Gdzie indziej dolar australijski zaliczył nagły, mocny spadek, podczas gdy JPY i USD wyraźnie zawracają w górę — choć w szerszym ujęciu trendowym nadal pozostają bliżej poziomów neutralnych.
Przy tak silnym skupieniu rynku na nagłym, globalnym delewarowaniu trudno ocenić, jak dzisiejsze dane z rynku pracy USA zostaną odebrane, tym bardziej że nie ma wokół nich dużego napięcia. Większą niespodzianką byłby zapewne pozytywny odczyt po słabym wyniku z poprzedniego miesiąca, co mogłoby skierować popyt w stronę amerykańskich obligacji skarbowych. Dane z rynku pracy zwykle reagują z opóźnieniem względem cyklu, a inne publikacje z tego tygodnia — JOLTS, zmiana zatrudnienia ADP, indeks zatrudnienia w ISM Services oraz wnioski o zasiłek dla bezrobotnych — były od neutralnych do lekko mocnych.
Uwaga: jeśli nie znasz Tablicy FX, zajrzyj do wideoporadnika wyjaśniającego, jak ją rozumieć i używać.
Tablica FX: aktualizacje trendów dla poszczególnych par
AUDJPY wyraźnie sygnalizuje przejście w trend spadkowy po wybiciu nowego minimum od początku roku. EURUSD również jest na progu zmiany trendu na wzrostowy — być może już dziś. Na innych parach warto obserwować, czy na parze AUDNZD nie dojdzie do zmiany trendu na spadkowy, ponieważ ostatnie wydłużenie ruchu wzrostowego wygląda na dojrzałe do odwrócenia. Warto także zwrócić uwagę na możliwe przejście pary USDCAD w trend wzrostowy w najbliższych dniach, gdyż próba wybicia poniżej 1,4000 została szybko zanegowana.
